RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Aleksandra Dulkiewicz pozuje na tle zdewastowanego biura PiS

Aleksandra Dulkiewicz podpisała się pod listem samorządowców, którzy wyrazili aprobatę dla ulicznych protestów (fot. PAP/Marcin Gadomski)
Aleksandra Dulkiewicz podpisała się pod listem samorządowców, którzy wyrazili aprobatę dla ulicznych protestów (fot. PAP/Marcin Gadomski)

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz pojawiła się przed siedzibą zdewastowanego biura PiS europosłanki Anny Fotygi i wiceministra Jarosława Selina. Podpisała się na znajdującym się tam transparencie i stojąc na tle zniszczonej wulgarnymi napisami elewacji dała się sfotografować. Przed tygodniem Dulkiewicz pytana przez Jarosława Selina jak zamierza zareagować na zdewastowanie jego biura odparła, że jest „przeciwna niszczeniu mienia, agresji i przemocy”.

„Agresja, przemoc, zapiekłość”. Zaatakowane biuro posłanki PiS

Biuro posłanki PiS Violetty Porowskiej zostało zaatakowane. Sprawcy namalowali na fasadzie budynku wulgarne napisy: „j***ć PiS” i „wypier***ać”.

zobacz więcej

Zwolennicy aborcji protestujący przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego zdewastowali elewacje biura PiS. Umieścili na niej wulgarne napisy „J**ać PiS” i Wy*****lać. W budynku mieści się biuro euro posłanki Anny Fotygi oraz wiceministra kultury i dziedzictwa narodowego Jarosława Selina. Przed tygodniem Jarosław Sellin zapytał na Facebooku prezydent Gdańska Aleksandrę Dulkiewicz, jak zamierza na to zareagować. „Jakaś reakcja na dewastowanie mojego biura poselskiego od 2 dni? Zniszczone tablice, wulgarne napisy, wybita szyba" - napisał Sellin.


Źródło: Facebook/Jarosław Sellin - oficjalna strona

Popierająca organizowanie protestów Dulkiewicz – podpisała się pod listem samorządowców, którzy wyrazili aprobatę dla manifestowania na ulicach – odpowiedziała, że jest „przeciwna niszczeniu mienia, agresji i przemocy”. Oskarżyła jednocześnie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego o „podgrzewanie nastrojów”.

Obrzucili dom posłanki jajkami. „Mam nagrania, sprawa na policji”

Posłanka Urszula Rusecka podkreśla, że atak na jej dom był inspirowany przez lokalnych działaczy PO. To oni mieli apelować, by protestujący...

zobacz więcej

Część internautów sugeruje, że pytanie o podgrzewanie nastrojów należałoby skierować do Aleksanadry Dulkiewicz, która pojawiła się przed zdewastowanym biurem PiS Selina i Fotygi. Podpisała się na transparencie i dała się sfotografować stojąc na tle napisów na elewacji. Pokazując gest zwycięstwa dała do zrozumienia, że popiera tych, którzy tam protestowali.

Zdarzenie opisał na Twitterze Tomasz Rakowski. „Na zdjęciu dumna prezydent Dulkiewicz na tle wejścia do siedziby PiS w Gdańsku, zdewastowanego przez fajnych ludzi spod znaku wypie**lać i je*ać PiS”.

Przed miesiącem przedstawiciele osób represjonowanych w czasach PRL, w tym Stowarzyszenia Godność, zapowiedzieli złożenie wniosku o zarządzenie referendum ws. odwołania prezydent miasta Gdańska. – Trzeba podjąć decyzję, żeby gdańszczanie przestali się wstydzić zarządu, który obraża wszystkich uczciwych Polaków i patriotów, który obraża pamięć pomordowanych Polaków – mówił na antenie Polskiego Radia 24 Andrzej Michałowski, opozycjonista z czasów PRL. Decyzja o rozpoczęciu starań w sprawie przeprowadzenia referendum zapadła m.in. po wywiadzie, jakiego radiu Deutschlandfunk udzieliła Aleksandra Dulkiewicz. Prezydent Gdańska stwierdziła w rozmowie, że wolność w Polsce „jest zabierana po kawałku, to jest przerażające – przecież tak było w III Rzeszy”.

– Obecna władza wykorzystuje swoją siłę, ustawy przepycha przemocą, nie szanuje praw człowieka – oceniła prezydent Gdańska w niemieckim radiu. Zwierzyła się również, że jej „mama często płacze, bo obecnie jest gorzej niż za komuny”.

źródło:
Zobacz więcej