RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zatrzymać transmisję zmutowanego koronawirusa. Fermy norek pod lupą WHO

„Przenoszenie wirusa między zwierzętami i ludźmi budzi niepokój” (fot.REUTERS/Jacob Gronholt-Pedersen)
„Przenoszenie wirusa między zwierzętami i ludźmi budzi niepokój” (fot.REUTERS/Jacob Gronholt-Pedersen)

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) sprawdza biobezpieczeństwo na fermach norek w krajach na całym świecie, aby zapobiec – jak to ujęła – dalszym zjawiskom rozprzestrzeniania się zmutowanego koronawirusa. W tym miesiącu Dania nakazała wybicie u siebie wszystkich norek z powodu mutacji SARS-CoV-2.

Mutacja koronawirusa. Dania zamknęła Jutlandię Północną

Premier Danii Mette Frederiksen podjęła decyzję o zamknięciu Jutlandii Północnej – najbardziej wysuniętego na północ regionu kraju. Ma to...

zobacz więcej

Dyrektor techniczna WHO ds. COVID-19, ekspertka ds. chorób wirusowych i epidemii Maria van Kerkhove powiedziała w piątek na konferencji prasowej w Genewie, że przenoszenie wirusa między zwierzętami i ludźmi budzi niepokój.

Zastrzegła przy tym, że „mutacje (w wirusach) są normalne. Tego typu zmiany w wirusie śledzimy od początku”. – Ryzyko było znacznie niższe u innych zwierząt hodowlanych niż u norek, które wydają się być znacznie bardziej podatne na infekcje – powiedział drugi ekspert WHO.

– Współpracujemy z biurami regionalnymi (organizacji) (...) tam, gdzie są fermy norek, i przyglądamy się bezpieczeństwu biologicznemu oraz zapobieganiu zjawiskom rozprzestrzeniania się mutacji – poinformowała van Kerkhove.

Główny Lekarz Weterynarii: Nie ma wirusa u polskich norek

Główny Lekarz Weterynarii poinformował, że w Polsce nie potwierdzono żadnego przypadku zakażenia koronawirusem wśród norek. Bogdan Konopka w...

zobacz więcej

Zgodnie z wyjaśnieniami duńskich władz mutacja wykryta na fermach norek nie powoduje poważniejszych skutków u ludzi, ale obniża skuteczność ludzkich przeciwciał, co zagraża opracowaniu szczepionki na COVID-19.

Pełniąca funkcję głównego naukowca w WHO Soumya Swaminathan powiedziała jednak w piątek, że jest za wcześnie, aby wyciągać pochopne wnioski na temat skutków mutacji wirusa znalezionego u norek.

– Musimy poczekać i zobaczyć, jakie są konsekwencje, ale nie sądzę, że powinniśmy dochodzić do jakichkolwiek wniosków na temat tego, czy ta konkretna mutacja wpłynie na skuteczność szczepionki – zaznaczyła.

Według duńskiego resortu zdrowia ok. połowa z 783 przypadków zakażenia ludzi koronawirusem w północnej części kraju, gdzie są wielkie fermy norek, „ma z nimi związek”.

Koronawirus: liczba nowych zakażeń bliska rekordu, prawie 450 ofiar śmiertelnych

Mamy 27 086 nowych przypadków zakażenia koronawirusem – poinformowało w piątek Ministerstwo Zdrowia. To blisko dobowego rekordu. Resort przekazał...

zobacz więcej

Przedstawiciel duńskiej agencji kontroli chorób zakaźnych (SSI) Kare Moelbak powiedział, że dalsze utrzymywanie hodowli norek stanowi wysokie ryzyko dla zdrowia publicznego tak w Danii, jak i za granicą.

Dania jest pierwszym w świecie eksporterem skór z norek, które są hodowane na 1500 fermach. Eksportuje rocznie 17 mln skór, z czego większość trafia do Chin i Hongkongu.

12 przypadków transmisji na człowieka zmutowanego wirusa wykryto w Jutlandii Północnej na północy kraju, gdzie skupiona jest największa liczba ferm hodowlanych. W czwartek wieczorem rząd ogłosił zamknięcie Jutlandii Północnej, aby zapobiec rozprzestrzenieniu się zmutowanego koronawirusa na zwierzęta i ludzi. Według duńskich władz obecnie zainfekowanych wirusem jest 207 ferm, w ubiegłym miesiącu było ich 41.

W Szwecji na fermach norek podjęto środki ostrożności, nie wykryto do tej pory mutacji koronawirusa, jaką zaobserwowano w Danii.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej