RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Lider Falangi w Onecie podsyca społeczne nastroje. Działania zgodne z interesami Kremla?

Bartosz Bekier na Placu Czerwonym w Moskwie (fot. FB/Bartosz Bekier)
Bartosz Bekier na Placu Czerwonym w Moskwie (fot. FB/Bartosz Bekier)

W weekend do Warszawy ściągnie 10 tys. narodowców, z których część jest przeszkolona z technik walki – oznajmił lider skrajnie prawicowej Falangi Bartosz Bekier. Rozmowę z nim opublikował Onet. – Modelowym działaniem rosyjskiej propagandy w chwilach gorących sporów jest podsycanie napięć społecznych i działania na rzecz destabilizacji innych państw – mówi portalowi tvp.info Stanisław Żaryn, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.

Onet zrobił wywiad z faszyzującym ekstremistą. Internauci w szoku

W portalu Onet ukazał się wywiad z liderem skrajnie prawicowej Falangi Bartoszem Bekierem, współpracującym w przeszłości z prokremlowską partią...

zobacz więcej

Tysiące narodowców?


W Polsce od kilku dni trwają protesty, które mają związek z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z poprzedniego czwartku dot. aborcji eugenicznej. Demonstracje przyjmowały często skrajne formy. Dewastowano kościoły, atakowano uczestników kontrmanifestacji, niszczono pomniki.

Społecznych nastrojów nie uspokajają niektóre media. Na portalu Onet ukazał się wywiad z liderem skrajnie prawicowej Falangi Bartoszem Bekierem. Mężczyzna mówi, że w weekend w Warszawie ma się zebrać 10 tys. narodowców, z których część jest „przeszkolona z taktyki walki”.

– Będzie więcej ludzi, więc policji będzie trudniej to kontrolować, co sprzyja nieprzewidywalnym zdarzeniom. Jeśli po którejkolwiek ze stron pojawią się prowokatorzy, to niewykluczone, że dojdzie do walk na większą skalę. Myślę, że radykałowie po obu stronach sporu szykują się na ten scenariusz – mówił Onetowi Bekier.

Bekier stwierdził też, że „na pewno i po naszej stronie pojawią się jednostki czy nawet większe grupy, które mówiąc językiem geopolityki, dokonają projekcji siły, przenosząc ją na grunt ulicy”.

Żaryn: To podsycanie sporu


W ocenie Stanisława Żaryna, rzecznika ministra koordynatora służb specjalnych, wypowiedź Bekiera w Onecie ma na celu „podsycanie aktualnego sporu w Polsce”. „W przeszłości B. Bekier wiele razy podejmował działania i promował tezy zbieżne z interesami Rosji” – napisał Żaryn na Twitterze. W rozmowie z portalem tvp.info Żaryn zaznacza, że publikowanie treści, które podsycają napięcia społeczne i zaogniają sytuację, „może mieć bardzo niebezpieczne skutki”. – Gdy wywiady takie publikują opiniotwórcze media sytuacja robi się naprawdę groźna. Za taką właśnie publikację należy uznać wywiad z Bartoszem Bekierem, który został umieszczony na portalu Onet. Rozmowa zawierała wątki, które ewidentnie prowadzić mogły do jeszcze większego zaognienia sytuacji – stwierdził nasz rozmówca.

Zakażony skatował księdza na protestach. Sąd wypuścił go na wolność

Sąd nie uwzględnił wniosku prokuratora o trzymiesięczny areszt dla mężczyzny, który w sobotę podczas protestów przeciw wyrokowi Trybunału...

zobacz więcej

Żaryn mówi, że redakcja Onetu umieściła rozmowę z przedstawicielem skrajnego środowiska, który w poprzednich latach „często prowadził działania, również informacyjne, zgodnie z interesami Kremla”. – Należy zaznaczyć, że ostatnia rozmowa była także zbieżna z interesami Rosji w aktualnej sytuacji. Modelowym działaniem rosyjskiej propagandy w chwilach gorących sporów jest podsycanie napięć społecznych i działania na rzecz destabilizacji innych państw – dodaje rzecznik.

Apeluje do czytelników mediów, by do publikowanych treści podchodzili krytycznie. – W takich momentach, jak obecna sytuacja w Polsce, w sposób szczególny należy uważać na publikowane w mediach treści – każde słowo przy takich emocjach może mieć znacznie większą moc oddziaływania – zaznaczył.

Epizod z prokremlowską Zmianą


Bartosz Bekier to lider Falangi, organizacji, uznawanej za skrajnie prawicową. Wcześniej związany był z mazowieckim Obozem Narodowo Radykalnym. Falanga współpracowała z prokremlowską partią Zmiana. Bekier pełnił funkcję wiceszefa tej partii, którą założył były poseł Mateusz Piskorski. Przypomnijmy, Piskorskiemu przed dwoma laty zarzucono, że działa na rzecz rosyjskiego i chińskiego wywiadu.

Użhorod


Kilkoro – byłych już – członków Falangi miało związek z podpaleniem budynku Towarzystwa Węgierskiej Kultury Zakarpacia na Ukrainie w lutym 2018 roku.

– Ta prowokacja miała doprowadzić do pogorszenia stosunków ukraińsko-węgierskich. A taki ferment jest na rękę Rosji, która jest zainteresowana destabilizacją u swego zachodniego sąsiada, gdzie trwa już wojna hybrydowa w Donbasie – wyjaśniał portalowi tvp.info oficer ABW. – A wynajęcie polskich opryszków było korzystne dla Rosji, bo w razie wpadki wykonawców była możliwość zantagonizowania relacji między Polakami a Ukraińcami, które i tak nie są najlepsze – dodawał rozmówca portalu tvp.info.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej