RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Kontrowersyjna grafika Strajku Kobiet. „Błyskawica ma rozłupać krzyż”

Piotr Semka skomentował kontrowersyjną grafikę (fot. PAP/Paweł Supernak)

Aktywistki proaborcyjne uczestniczą w demonstracjach pod różnymi hasłami, często niezwykle wulgarnymi, wymierzonymi między innymi w Kościół katolicki. Szokować chcą również grafikami, które rozpowszechniają w mediach społecznościowych. Jedna z nich jest szczególnie bolesna dla katolików – przedstawia błyskawicę – jeden z symboli Strajku Kobiet niszczącą krzyż. „Tu widać intencje wyraźnie – błyskawica Strajku kobiet ma rozłupać krzyż” – skomentował publicysta Piotr Semka. To zresztą niejedyna skandaliczna grafika, jedna z artystek sięgnęła nawet do nazistowskiej propagandy.

To zresztą nie jedyna szokująca grafika. Julia Mirny przygotowała przygotowała plakat na Strajk Kobiet, który jest przerobioną wersją plakatu propagandowego z okresu nazistowskiej okupacji.

Pierwotnie miał zachęcać kobiety do wyjazdu na roboty do III Rzeszy. „Polskie kobiety i dziewczęta w drodze na roboty do Rzeszy. Ich radosne oczekiwanie nie dozna rozczarowania” – głosili niemieccy propagandyści. Mirny wykorzystała to samo zdjęcie, tylko dołożyła kobietom maski z błyskawicą.

Grafikę skomentował administrator fanpage'u na Facebookku Okupowany Krakoww. „Zupełnie oniemiałem, gdy zobaczyłem (...) adaptację propagandowego plakatu z okresu II wojny światowej. Niemieckiego plakatu, który w swojej obrzydliwej i zakłamanej formie powinien przypominać o cierpieniu wszystkich kobiet podczas okupacji. O setkach tysiącach polskich kobiet, które przymusem wysyłano na ciężkie prace w głąb niemieckiej Rzeszy. Na prace, które nierzadko kończyły się śmiercią z wycieńczenia, gwałtami (sic!), niechcianymi ciążami (!) i ogólną tragedią kobiety” – zwrócił uwagę.

„Czy artystka, która wykorzystała ów plakat nie dostrzegła napisu »Jedziemy do Rzeszy« oraz nie odczuła – wyraźnie negatywnego i zakłamanego przekazu ilustracji? Może uznała, że obie sytuacje są wręcz tożsame i z pełnym przekonaniem porównała tamte czasy do dzisiejszych? A może problem tkwi głębiej i jest związany z ogólną kondycją intelektualną Polaków wobec historii II wojny światowej? Wojny, która na zawsze zmieniła oblicze świata, a nas Polaków doświadczyła wyjątkowo boleśnie. Osobiście uważam, że nawet w sztuce powinny obowiązywać granice, których przekraczać po prostu nie wolno. A jeśli cała forma plakatu wynika ze zwykłego dyletanctwa – to mi po prostu opadają ręce” – przyznał.

Długo się zastanawiałem, czy udostępniać poniższy post na oficjalnym kanale Okupowany Kraków. Nasza strona - co...

Opublikowany przez Okupowany Kraków Czwartek, 29 października 2020

źródło:
Zobacz więcej