RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Światowy Związek Żołnierzy AK zareagował na napisy na budynku PAST-y

Dziś gmach jest siedzibą wielu organizacji pozarządowych, które zrzeszają w swych szeregach kombatantów (fot. Shutterstock/irena iris szewczyk)

Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej stanowczo protestuje przeciwko „dokonanemu aktowi wandalizmu i dewastacji frontu budynku przy ulicy Zielnej 39 w Warszawie”. Związek przypomniał, że budynek tak zwanej PAST-y jest symbolem oporu i walki o niepodległość przeciwko totalitaryzmowi III Rzeszy niemieckiej w trakcie drugiej wojny światowej. Jednocześnie kombatanci zaznaczyli w dokumencie, że bez zabronionych prawnie czynów „demonstracje to zdrowy objaw wolności w danym państwie”.

Premier apeluje do protestujących o odwołanie demonstracji

O odwołanie planowanych na piątek protestów po wyroku TK ws. aborcji zaapelował podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. Jak...

zobacz więcej

Przypomniano, że podczas Powstania Warszawskiego o ten skrawek Warszawy powstańcze oddziały toczyły zacięte boje z niemieckimi żołnierzami.

„Dziś gmach jest siedzibą wielu organizacji pozarządowych, które zrzeszają w swoich szeregach kombatantów” – zauważyli w oświadczeniu członkowie Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

Podkreślili jednocześnie, że – jako zrzeszeni w organizacja wprost nawiązującej do najszlachetniejszych wartości Armii Krajowej, która walczyła o wolną i demokratyczną Polskę oraz jako byli żołnierze – nie chcą „angażować się w obecną sytuację społeczno-polityczną w kraju związaną z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego”.

Światowy Związek Żołnierzy AK zaznaczył też w dokumencie, że „nie chcemy też, aby poprzez to oświadczenie wyrażające dezaprobatę wobec zabronionych prawnie czynów postrzegano nas jako przeciwników wszelkich protestów w Polsce. Wprost przeciwnie. Demonstracje to zdrowy objaw wolności w danym państwie” – zaznaczyli autorzy oświadczenia Światowy Związek Żołnierzy AK.

Dokument podpisała pełniąca obowiązki prezesa organizacji Hanna Stadnik.

O skandalicznych napisach ma budynku PAST-y jako jeden z pierwszych informował w mediach społecznościowych wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

źródło:
Zobacz więcej