RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Premier apeluje do protestujących o odwołanie demonstracji

Fala protestów w Polsce (fot. Attila Husejnow/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)

O odwołanie planowanych na piątek protestów po wyroku TK ws. aborcji zaapelował podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. Jak podkreślił, protesty ze względu na trwającą w kraju epidemię są zagrożeniem dla życia seniorów.

Premier wydał dyspozycje wojewodom. „Nie chcemy zamykać gospodarki”

Wydałem dyspozycję wszystkim wojewodom, żeby dopasowywali bazę łóżek do kolejnego wzrostu zakażeń koronawirusem. Pod koniec przyszłego tygodnia...

zobacz więcej

Od ubiegłego czwartku w całym kraju trwa fala protestów – manifestacji, blokowania ulic, protestów przed i w kościołach, a także akcji w mediach społecznościowych. To reakcja na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który za niezgodny z konstytucją uznał przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. dopuszczający przerwanie ciąży ze względu na ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu. Inicjatorem sprzeciwu wobec orzeczenia TK jest Ogólnopolski Strajk Kobiet.

Na piątek planowany jest największy protest po wyroku TK. Ogólnopolski Strajk Kobiet zapowiedział, że w stolicy ma się odbyć ogólnopolski marsz. Premier był pytany podczas czwartkowej konferencji prasowej, czy będzie apelował o odwołanie planowanych na piątek protestów z uwagi na bezpieczeństwo epidemiczne.

– Bardzo gorąco o to proszę, ze względu na epidemię i COVID-19, ponieważ jest to zagrożenie dla życia naszych seniorów, ale umierają także ludzie młodsi – oświadczył Morawiecki.

Jak podkreślił premier, szczególnie są zagrożeni seniorzy powyżej 70. roku życia, którzy nie świadczą pracy zawodowej. – Oni są w domach i jeśli ktoś się z nimi spotka w weekend z tych ludzi, którzy zostali zakażeni, to tworzy bezpośrednie zagrożenie dla ich życia – dodał.

– Chrońmy seniorów, nasze społeczeństwo, nasze mamy, ojców, dziadków, żeby mogli żyć i prowadzić dyskusję publiczną – zaapelował premier.

źródło:
Zobacz więcej