RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Element zastraszania i mowy nienawiści”. Szef KRRiT upomina TVN24

Stacja mówiła o „Trybunale Konstytucyjnym Julii Przyłębskiej” (fot. Shutterstock/Sharaf Maksumov)

Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji zainterweniował w sprawie sformułowania „Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej”. Używano go na antenie TVN24 w kontekście wyroku TK z 22 października w sprawie aborcji eugenicznej. Szef Rady wezwał nadawcę do zaprzestania używania tego sformułowania wskazując, że „może to stanowić element nękania, zastraszenia, a nawet mowy nienawiści”.

Cztery główne kłamstwa opozycji po wyroku TK. Weryfikujemy i podajemy fakty

Po ogłoszeniu przez Trybunał Konstytucyjny wyroku ws. tzw. aborcji eugenicznej, pojawiły się kłamstwa i manipulacje dotyczące jego treści i...

zobacz więcej

„W związku z informacjami przekazywanymi na antenie TVN24, w wejściach prezenterskich oraz na paskach informacyjnych w audycjach informujących o wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 października 2020 roku wskazujących, że jest to decyzja »Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej«, organ wydał decyzję wzywającą nadawcę do zaprzestania używania tego i podobnych sformułowań – przekazano w komunikacie opublikowanym na stronie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

W ocenie KRRiT „odbiorcy programu TVN24 otrzymali nieprawdziwe informacje dotyczące konstytucyjnego organu państwa jakim jest Trybunał Konstytucyjny”.

„Rozdział VIII Konstytucji RP wskazuje, że Trybunał Konstytucyjny jest władzą odrębną i niezależną od innych władz, a wszyscy sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji” – przypomniano.

Dodano, że „wskazane powyżej informacje rozpowszechnione w programie TVN24, poprzez nagminne używanie nazwiska, kierowały uwagę odbiorców na osobę prezes Trybunału Konstytucyjnego Julię Przyłębską, dając tym samym nieprawdziwe wskazanie, iż to nie konstytucyjny organ rozpatrywał sprawę i wydawał orzeczenie”.

„Tego rodzaju, niezgodne z prawdą informacje, wprowadzają odbiorców w błąd i utrwalają nie tylko nieprawdziwe przekonanie o indywidualnej, spersonifikowanej decyzji prezes Trybunału Julii Przyłębskiej, lecz przede wszystkim krytykę wyroku Trybunału Konstytucyjnego, dokonywaną przez część społeczeństwa kierując ją, w sposób zindywidualizowany, do konkretnej osoby uczestniczącej w podejmowaniu rozstrzygnięcia” – zwraca uwagę KRRiT.

W komunikacie wskazano, że „może to stanowić element nękania, zastraszenia, a nawet mowy nienawiści”.

źródło:

Zobacz więcej