RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

21 sekund od zmiany klubu. Grosicki zostaje w WBA

Kamila Grosickiego (z lewej) czeka teraz walka o miejsce w składzie WBA (fot. Rui Vieira/PA Images via Getty Images)

Kamil Grosicki i transfer last minute to znak rozpoznawczy polskiego skrzydłowego. Nie inaczej było i na zakończenie tej sesji roszad w klubach na Starym Kontynencie. Tuż przed zamknięciem okienka 32-latek próbował przenieść się z WBA do Nottingham Forrest. Formalności wprawdzie udało się sfinalizować o północy. Ale do zatwierdzenia transferu zabrakło… 21 sekund.

Być jak Lech. W Poznaniu znaleźli przepis na sukces

Tylko tego lata zarobili na transferach piłkarzy prawie 80 milionów złotych. Lechowi Poznań, choć kilkanaście miesięcy temu wydawało się to...

zobacz więcej

Po blisko dwóch tygodniach dzisiaj angielska federacja ostatecznie stwierdziła, że transfer Polaka nie dojdzie do skutku, bo niezbędne do potwierdzenia umowy dokumenty wpłynęły do futbolowej centrali z 21-sekundowym opóźnieniem.

Tym samym działacze nie przychylili się do próśb samego piłkarza i występującego w Championship Nottingham Forrest, które nalegały na to, aby transfer został jednak zatwierdzony.

Grosickiemu zależało na przeprowadzce, bo w tym sezonie jeszcze nie zadebiutował w barwach WBA, które latem ze sporym udziałem „Grosika” wywalczyło awans do Premiership.

Trener Slaven Bilić zdecydował się nawet na wykreślenie Polaka z listy zawodników uprawnionych do gry w najwyższej klasie rozgrywkowej. Wczorajsza decyzja oznacza, że reprezentant Polski spędzi w WBA jeszcze trochę czasu.

Szans na grę nie ma za wielkich. Szczęśliwie w czwartek został jednak dopisany do listy uprawnionych zawodników i będzie brany pod uwagę przy wyborze składu na kolejne mecze Premier League.

„Reprezentant Polski będzie dziś trenował z resztą drużyny i jest już dostępny do natychmiastowej selekcji - zakomunikował na Twitterze klub. Kolejny mecz West Bromwich Albion rozegra w poniedziałek, a rywalem będzie inny beniaminek - Fulham.

Niesamowite! Tak kibice Hajduka uczucili swoje święto [WIDEO]

Jak świętować, to na całego. Z takiego założenia wyszli kibice Hajduka Split. W środę 70. urodziny obchodziła Torcida, pierwsza w historii futbolu...

zobacz więcej

Porażka w meczu z londyńczykami może kosztować posadę Bilicia. WBA fatalnie rozpoczęło sezon i wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo. Jeszcze gorzej radzi sobie ich poniedziałkowy rywal, który w sześciu pierwszych spotkaniach uzbierał zaledwie punkt.

Ewentualna dymisja Bilicia mogłaby być na rękę Grosickiemu. Być może nowy szkoleniowiec łaskawszym okiem spojrzał na umiejętności reprezentanta Polski.

Póki co Grosicki może liczyć tylko na występy w drużynie narodowej. Pomimo tego, że nie gra w klubie, to jest w bardzo dobrej formie, co udowodnił podczas październikowych meczów, strzelając trzy gole w sparingu z Finlandią.

Szanse na kolejne minuty na boisku będzie miał już niedługo. Grosicki znalazł się wśród piłkarzy powołanych na towarzyski mecz z Ukrainą oraz spotkania Ligi Narodów z Holandią i Włochami.

źródło:
Zobacz więcej