RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Paulina Młynarska chwali wulgaryzmy na demonstracjach. „Są prozdrowotne”

Dziennikarka nie widzi sprzeczności w ekspresji złych emocji i ćwiczeniu jogi (fot. arch.PAP/Bartłomiej Zborowski)

Dziennikarka Paulina Młynarska twierdzi, że jeśli kobiety nauczą się przeklinać, będą zdrowsze. Nawiązując we wpisie na Instagramie do wulgarnych haseł wznoszonych na demonstracjach przeciw konstytucji przyznała, że sama przeklina. Oskarżyła także „patriarchat” o odcięcie kobiet „od własnej złości”. Zdziwienie takimi opiniami wyraziła jedna z internautek, która przypomniała autorce wpisu jej zainteresowanie jogą.

Wulgarny apel i żądanie dymisji rządu. Schreiber: Trzeba to pokazywać

Liderka organizacji „Strajk Kobiet" Marta Lempart w pełnym wulgaryzmów wystąpieniu zażądała we wtorek zmiany rządu, nowych sędziów TK, legalnej...

zobacz więcej

„Jednym z największych świństw, jakie patriarchat uczynił na przestrzeni wieków kobietom, jest odcięcie ich od własnej złości, gniewu i wku***” – napisała Młynarska.

„Awantury ze strony kobiet o brzydkie słownictwo protestów skrywają strach. Potworny lęk przed własną wypieraną, tłamszoną furią. Gdyby kobiety potrafiły wyrażać swój gniew i stawiać zdrowe granice, nie tylko nie bylibyśmy dziś w Polsce tu, gdzie jesteśmy. Byłybyśmy też zdrowsze. Jeb** PiS+ i każdego, kto Cię krzywdzi, nie szanuje i umniejsza jest działaniem prozdrowotnym w najbardziej dosłownym sensie. Jestem tego pewna” – można przeczytać w jej wpisie.

Post Młynarskiej zdziwił jedną z obserwatorek jej profilu. „Kojarzyłam Panią z jogą. Przestałam. Dla mnie jest czystą nieskazitelną formą życia, które staram się wieść. Też jestem kobietą, również jestem całym sercem z nami kobietami, ale te wulgaryzmy, ta nienawiść wygłaszana... Wystarczy wziąć głęboki wdech... i wydech. Przecież Pani to wie. Nie trzeba kląć, by okazać sprzeciw” – komentowała fanka, nawiązując do jednej z działalności Pauliny Młynarskiej. Dziennikarka – jak informowały media – prowadzi szkołę jogi na Krecie, gdzie na co dzień mieszka.

„A ja uwielbiam kląć, kiedy jestem wkur*****! Potem biorę głęboki wdech i już nie czuję tej dotkliwej potrzeby mówienia drugiej kobiecie, jak ma przeżywać swoje emocje i praktykę jogi. Mówię Pani, czad!” - odpowiedziała Młynarska.

źródło:

Zobacz więcej