RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Minister Czarnek pyta o godziny rektorskie. „To nieodpowiedzialne”

Przemysław Czarnek (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Zachęcanie studentów do udziału w zgromadzeniach w sytuacji epidemii to nieodpowiedzialność – napisał we wtorek na Twitterze minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Podkreślił, że jest gotowy do stworzenia przestrzeni do prowadzenia debaty i poszukiwania konstruktywnych rozwiązań.

Minister Czarnek: Mniejszy zakres egzaminów maturalnych i ósmoklasisty

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek poinformował, że specjalne zespoły „pracują nad zmianą incydentalną odnośnie przedmiotów...

zobacz więcej

W miniony czwartek Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis ustawy z 1993 r. zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Od czwartku w kraju trwają protesty przeciwko wyrokowi TK.

Szef resortu edukacji i nauki oświadczył we wtorek w mediach społecznościowych, że „zachęcanie studentów do udziału w zgromadzeniach w sytuacji epidemii nazwać trzeba nieodpowiedzialnością”.

Zapytał jednocześnie, „dlaczego godzinami rektorskimi lub dziekańskimi karani są studenci, którzy w tym czasie chcą się uczyć?". – Na wnioski przyjdzie czas – dodał Czarnek.

Podkreślił, że docenia „odmienną postawę środowiska naukowego, akademickiego i studenckiego, które we wspólnym oświadczeniu podkreśliło, że to nie na ulicy, ale podczas rzeczowej debaty powinniśmy rozmawiać o najważniejszych sprawach”. Zapewnił, że pozostaje do dyspozycji „w celu stworzenia przestrzeni do prowadzenia debaty i poszukiwania konstruktywnych rozwiązań".

Prezydium Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, Przewodniczący Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Prezes Polskiej Akademii Nauk, Przewodniczący Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej oraz Przewodniczący Krajowej Reprezentacji Doktorantów wydali we wtorek wspólny apel w sprawie konsekwencji wyroku Trybunału Konstytucyjnego ogłoszonego 22 października 2020t.

Zwrócili w nim uwagę, że „miejsce otwartej i poszukującej kompromisu debaty, jaka powinna obowiązywać w demokratycznym państwie, zajął konflikt toczący się na ulicy. To - zwłaszcza w sytuacji pandemicznego kryzysu - zjawisko niebezpieczne o trudnych do przewidzenia konsekwencjach społecznych i zdrowotnych” – napisali.

źródło:
Zobacz więcej