RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Żukowska żałuje, że powstała cywilizacja chrześcijańska. Myli fakty historyczne

Anna Maria Żukowska (fot. PAP/Piotr Nowak)

Rzeczniczka Lewicy Anna Maria Żukowska napisała na Twitterze, że barbarzyńcy zdobyli Rzym, a potem wprowadzili chrześcijaństwo, po czym „znacznie bardziej tolerancyjna cywilizacja antyczna zakończyła na tym swój żywot”. Problem w tym, że chrześcijaństwo było oficjalną religią państwową Imperium na długo przed upadkiem Cesarstwa zachodniorzymskiego, a powodem szybkiej ekspansji tej religii była właśnie m.in. niespotykana w antycznym społeczeństwie tolerancja, szacunek do człowieka i humanizm.

„Szkoda, że Maryja nie zrobiła aborcji”. Kolejny atak obrażający uczucia religijne

„Szkoda, że Maryja nie zrobiła aborcji” – taki napis namalowano na ścianie budynku w Gliwicach. Na Twitterze pojawiło się zdjęcie ukazujące to...

zobacz więcej

Starożytni Rzymianie przez długi czas postrzegali chrześcijaństwo jako religię rewolucyjną, mogącą zburzyć stary porządek społeczno-polityczny. Jej rewolucyjny charakter nie wynikał jednak z uciekania się do używania przemocy. Wręcz przeciwnie – chrześcijaństwo stroniło od powszechnej w antyku brutalności głosząc, że wszyscy ludzie są równi przed Bogiem bez względu na swój status majątkowy czy pozycję w społeczeństwie.

Zasady nowej wiary miały wpływ na jej szybką ekspansję, ale jednocześnie jej wyznawcy – chcąc żyć w zgodzie ze swoimi przekonaniami – byli też przez wielu Rzymian traktowani z pewną rezerwą. Przywiązani do tradycji mieszkańcy Cesarstwa uważali m.in. za obrazę fakt, że chrześcijanie nie składają ofiar rzymskim bogom.

Ponieważ chrześcijanie byli dla wielu Rzymian grupą do pewnego stopnia tajemniczą, łatwo można było na nich zrzucić winę za wszelkie nieszczęścia dotykające państwo. I tak też czyniono – klęski żywiołowe i porażki militarne państwa tłumaczono często jako gniew bogów obrażanych przez chrześcijan. W różnych okresach Cesarstwa dochodziło do prześladowania tej grupy. Na pogromy wpływał też duży przyrost wyznawców, przez co cesarze rzymscy nie mogli pozostawać wobec nich obojętni.

W 311 r. cesarz Galeriusz wydał tzw. edykt tolerancyjny, który gwarantował chrześcijanom wolność religijną na terytorium Cesarstwa Rzymskiego. Co istotne, władca ten był wcześniej prowodyrem prześladowań, a jego stosunek do chrześcijaństwa zmienił się, gdy poważnie zachorował.

Wśród motywów, jakie kierowały Galeriuszem przed wydaniem edyktu wymienia się m.in. chęć okazania przez niego skruchy wobec prześladowanych. Należy podkreślić, że w treści edyktu można dostrzec próby usprawiedliwiania wcześniejszych działań państwa rzymskiego: „Pragnęliśmy uzdrowić całość organizmu zgodnie z istotą dawnych ustaw i ładu rzymskiego; zmierzaliśmy też do tego, by chrześcijanie, którzy porzucili religię swych przodków, powrócili do rozsądku”.

W dalszej części Galeriusz zdaje się też częściowo obarczać winą chrześcijan pisząc, że nie przestrzegali oni państwowych ustaw i „według swego uznania i zachcianki sami sobie czynili prawa i w różnych miejscach gromadzili wyznawców”. Cesarz nie wspomniał jednak, że jedną z ustaw, którą mieli złamać chrześcijanie, był m.in. prowokacyjny edykt Dioklecjana nakazujący urzędnikom i żołnierzom złożenie ofiary rzymskim bóstwom. Chrześcijanie naturalnie nie mogli spełnić tego nakazu ze względu na swoją wiarę.

Galeriusz starał się też przekonywać, że Rzym jest państwem sprawiedliwym i wyrozumiałym: „Spojrzeliśmy na te sprawy poprzez naszą niezmierzoną łagodność, zgodnie z naszym stałym obyczajem okazywania łaski wszystkim ludziom. Osądziliśmy więc, że należy również im (chrześcijanom) objawić wyrozumiałość”.

W dokumencie tym czytamy też: „Zgodnie z obecnym naszym zezwoleniem chrześcijanie winni modlić się do swego Boga, prosząc o dobro dla nas, dla państwa i dla nich samych, aby państwo trwało niewzruszone, oni zaś żyli bezpiecznie w swych siedzibach”.

Dwa lata później cesarz zachodniorzymski Konstantyn Wielki wraz z cesarzem wschodniej części Licyniuszem wydali edykt mediolański, zaprowadzający wolność wyznania wiary w całym Imperium. W 380 r. cesarz Teodozjusz I Wielki wydał z kolei edykt ustanawiający chrześcijaństwo oficjalną religią państwową.

Cesarstwo zachodniorzymskie upadło w 476 r., zaś Cesarstwo Bizantyńskie, czyli wschodnia część Imperium, przetrwało aż do 1453 r. Nie jest więc prawdą, że chrześcijaństwo zostało wprowadzone przez barbarzyńców.

źródło:
Zobacz więcej