RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Bosak krytykował TK za bierność. Teraz mówi: Otwieranie nowej linii konfliktu – nieroztropne

Krzysztof Bosak obawia się rozruchów na jeszcze większą skalę (fot. PAP/Piotr Polak)

Przed rokiem Krzysztof Bosak zarzucał Trybunałowi Konstytucyjnemu bierność w sprawie aborcji eugenicznej, pisząc o „barbarzyńcach”. Z kolei w kwietniu, gdy Sejm zajmował się projektem zmian w tej sprawie, poseł Konfederacji powiedział, że intencją rządzących jest to, by projekt „zginął w szumie informacyjnym”. Dziś Bosak skrytykował jednak okoliczności ogłoszenia niedawnej decyzji TK. – Otwierania nowej linii konfliktu w tej chwili jest bardzo nieroztropne. Jeżeli pozwolimy się rozzuchwalić protestującym, dojdzie do rozruchów na jeszcze większą skalę – powiedział w radiu Wnet Bosak.

Narodowcy i kibice przed kościołami. Te nagrania obiegają internet

W sieci krążą setki filmów pokazujących, jak stojący przed kościołami mężczyźni nie pozwalali się tam włamać zwolennikom aborcji. – Rzucano w nas i...

zobacz więcej

Poseł zarzucił służbom brak reakcji na agresję demonstrujących zwolenników aborcji demonstrujących od piątku w wielu miastach Polski.

– Koincydencja protestów z zaostrzeniem reżimu sanitarnego nie jest zaskoczeniem, tak samo jak różnica w podejściu władzy do przeciwników obostrzeń i zwolenników aborcji – mówił Bosak.

– Otwierania nowej linii konfliktu w tej chwili jest bardzo nieroztropne. Jeżeli pozwolimy się rozzuchwalić protestującym, dojdzie do rozruchów na jeszcze większą skalę – ocenił. Jego zdaniem władza wykazywała bierność w sprawie aborcji w ciągu ostatnich lat.

Przed rokiem Bosak nawoływał do niezwłocznego zajęcia się tą sprawą, w ostrych słowach wypowiadając się o partii rządzącej i sędziach TK. „Czas potrząsnąć PiSowskimi nominatami, którzy przejęli TK i przyzwalają na mordowanie najbardziej bezbronnych wyłącznie na podstawie posądzeń o jakieś wady” – przekonywał nowo wybrany wówczas poseł. „Barbarzyńcy!” – dodał.

Udostępnił wtedy tweeta prawniczki Magdaleny Korzekwy-Kaliszuk, która zwracała uwagę, że wniosek o zakaz aborcji eugenicznej jest „najważniejszym wnioskiem, jaki do TK wpłynął”.

Głos w sprawie Bosak zabierał również w kwietniu w Polsacie, kiedy Sejm zajmował się projektem ustawy ws. aborcji eugenicznej.

– Myślę, że to jest zły moment na to, żeby zajmować się wszystkim poza walką z epidemią i kryzysem gospodarczym. Mamy na posiedzeniu Sejmu aż cztery projekty wyraziste ideowo i niewygodne dla obozu rządzącego. Nie przez przypadek wrzucono wszystkie cztery razem – mówił poseł.

Jednym z tych czterech projektów był ten Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Zatrzymaj aborcję”. Zdaniem posła, intencją rządzących było to, by projekty „zginęły w szumie informacyjnym”.

źródło:
Zobacz więcej