RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Bodnar zapytany o przemoc na protestach. „Pokojowe zgromadzenia”

Protesty ws. aborcji. Adam Bodnar komentuje (fot. Artur Widak/NurPhoto via Getty Images)
Protesty ws. aborcji. Adam Bodnar komentuje (fot. Artur Widak/NurPhoto via Getty Images)

Nagrania w sieci pokazują, jak zwolennicy aborcji profanują figury świętych, wbiegają do kościołów czy rzucają w policję kamieniami oraz petardami. – Niestety, gdy rozbudzone są tak wielkie emocje społeczne, pojawiają się osoby i grupy, które być może sięgają do bardziej radykalnych form protestu – skomentował rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.

Narodowcy i kibice przed kościołami. Te nagrania obiegają internet

W sieci krążą setki filmów pokazujących, jak stojący przed kościołami mężczyźni nie pozwalali się tam włamać zwolennikom aborcji. – Rzucano w nas i...

zobacz więcej

Protesty po decyzji TK ws. aborcji przybierają na sile. Rzecznik praw obywatelskich został zapytany w TVN24, czy jako reprezentant Polaków wyznających wszystkie religie, dostrzega podczas manifestacji takie zachowania, które uznaje za nadmierne i trudne do zaakceptowania?

– Przede wszystkim dostrzegam wielką energię obywatelską. To, że obywatele korzystają z prawa wolności do organizowania pokojowych zgromadzeń, to że wyrażają swój pogląd w ten sposób, jest wielką wartością społeczną – ocenił.

Bodnar: Nie chcą być cenzorem

Uwagę dziennikarza przykuło wówczas określenie manifestacji „pokojowymi”. W sieci krążą bowiem nagrania pokazujące, jak zwolennicy aborcji rzucali w policję kamieniami i petardami. Nie oszczędzono także miejsc świętych.

Prowadzący rozmowę zauważył, że na przykład w Warszawie doszło do starć. Gdy manifestanci chcieli wtargnąć do świątyni, na drodze stanęli im narodowcy i kibice. – Pokojowość tych zgromadzeń często bywa mocno zakłócona – podkreślał dziennikarz.

Kibice Lecha oczyścili zdewastowany pomnik Ułanów Poznańskich

Kibice Lecha Poznań przystąpili do oczyszczania zdewastowanego pomnika 15. Pułku Ułanów Poznańskich. Na stojącym w centrum miasta monumencie w...

zobacz więcej

– Tak, panie redaktorze, ale to niestety, gdy rozbudzone są tak wielkie emocje społeczne, pojawiają się osoby i grupy, które być może sięgają do bardziej radykalnych form protestu. Nie chciałbym się postawić w roli osoby, która ocenia emocje społeczne czy też różne formy tego zaangażowania. To nie jest rola RPO, aby być swoistym cenzorem w takich sytuacjach i mówić „to możecie, a tego nie możecie” – stwierdził Adam Bodnar.

RPO o atakach na kościoły: Można się zastanowić, czy jest to najwłaściwsza forma

Po ogólnikowych i bardzo stonowanych słowach rzecznika dziennikarz zauważył, że RPO mógłby uznać, iż „wierzący obywatele, którzy chodzą do kościołów, są jakoś podczas tych demonstracji opresjonowani”.

– Osoby, które uczestniczą w tych demonstracjach, sięgają po różne formy protestu. Wydaje mi się, że podejmując decyzję o wejściu do kościołów, wiedzą, że same narażają się na różnego rodzaju formy odpowiedzialności. Można się zastanowić, czy jest to najwłaściwsza forma protestu – skomentował Bodnar.

Nawoływanie do morderstwa. „Obnaża się niewiarygodne barbarzyństwo!”

„Jeb**ć PiS”, „Wypier***”, „Kaczor do piachu” – to tylko niektóre napisy, jakie zostawili po siebie zwolennicy aborcji w Gdańsku. – To wszystko...

zobacz więcej

Jak informowała policja, tylko w Warszawie podczas ostatniego protestu jeden z policjantów został poparzony racą, a inny trafiony butelką rzuconą przez demonstrantów. „Zaatakowano funkcjonariuszy rzucając w nich różnymi przedmiotami. Wyraźnie podkreślaliśmy, że w takich przypadkach będziemy chronić naszych policjantów” – przekazano.

Na ulicach i budynkach w całym kraju pojawiły się wulgarne napisy atakujące sędziów Trybunału Konstytucyjnego, księży i polityków prawicy. Farbą i sprayami pomazano także policyjne radiowozy. Doszło nawet do sytuacji, gdy manifestujące kobiety rozbierały się i epatowały nagim ciałem.

Ruch komunikacyjny w wielu miastach został sparaliżowany. Z kolei posłowie PiS poinformowali, że na dziesiątkach ich biur poselskich pojawiły się wulgarne hasła. Do kilku takich lokali protestujący włamali się m.in. po wyważeniu zamków.

źródło:
Zobacz więcej