RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Narodowcy i kibice przed kościołami. Te nagrania obiegają internet

Kościoły obronione. Robert Bąkiewicz o tym, co czeka nas w kolejnych dniach (fot. Artur Widak/NurPhoto via Getty Images, PAP/Andrzej Grygiel)

W sieci krążą setki filmów pokazujących, jak stojący przed kościołami mężczyźni nie pozwalali się tam włamać zwolennikom aborcji. – Rzucano w nas i w policję kamieniami i szklanymi butelkami – mówi portalowi tvp.info Robert Bąkiewicz, prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. Podkreśla, że dzięki zaangażowaniu narodowców i kibiców, świątynie przetrwały, ale jeśli policja nie będzie bardziej zdecydowana, „znów poleje się krew”.

„Margot” na demonstracji w stolicy. Kolejny atak lewicowego aktywisty [WIDEO]

Kolejny atak lewicowego aktywisty Michała Sz. ps. Margot. W trakcie manifestacji w centrum Warszawy mężczyzna za cel obrał stojący samochód....

zobacz więcej

– Jako obrońcy kościołów jesteśmy atakowani fizycznie. To powinno być zadanie państwa, czyli policji, aby do tego nie doszło. Mamy ogromne zarzuty, bo barbarzyńcy chodzą po polskich miastach i robią, co chcą. To zaczyna przypominać obrazki z USA. Policja ma narzędzia do zaprowadzenia porządku, ale jeśli nie zacznie z nich korzystać, to będzie eskalowało – mówi nam Robert Bąkiewicz.

– Już wczoraj polała się krew i bez zdecydowanych działań służb znów się poleje. W Warszawie rzucano w nas i w policję kamieniami i szklanymi butelkami. Kilka osób zabrało pogotowie. Ranna została też kobieta, dziennikarka. My stosujemy siłę jedynie w defensywie. Mamy do czynienia z rewoltą, ale dalej będziemy bronili kościołów – zapewnia w rozmowie z portalem tvp.info prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

Dodaje, że do obrony kościołów i miejsc kultu powołano Straż Narodową. – Będziemy chronić Najświętszego Sakramentu. Można się do nas zgłaszać na Facebooku czy przez stronę straznarodowa.org – mówi.

Nawoływanie do morderstwa. „Obnaża się niewiarygodne barbarzyństwo!”

„Jeb**ć PiS”, „Wypier***”, „Kaczor do piachu” – to tylko niektóre napisy, jakie zostawili po siebie zwolennicy aborcji w Gdańsku. – To wszystko...

zobacz więcej

Na nagraniach w sieci widać, jak pod kościołami w całej Polsce pojawiały się kolejne grupy manifestantów. Bezcześcili pomniki świętych, na murach kościołów zostawiali wulgarne napisy, a ostatecznie próbowali też dostać się do samych świątyń.

Kibice Lecha Poznań z grupy Wildeccy Fanatycy starli się z protestującymi w Wielkopolsce. „Idziemy po was”, „jeb** narodowców” – krzyczeli demonstranci zbierający się przed jednym z kościołów. Gdy chcieli już szturmować bramy świątyni, wyskoczyła do nich spora grupa kibiców. Manifestujący natychmiast się wycofali.

„Smutne ze wiele wydawałoby się normalnych ludzi akceptuje niszczenie kościołów i pomników, ale zapewniamy, że nie pozostaniemy bierni na takie działania! Ręce precz od kościoła!” – skomentowali potem w sieci Wildeccy Fanatycy.

Skandaliczne ataki na kościoły. Dziennikarze TVN i Onetu oburzeni

Atakowali księży, niszczyli świątynie katolickie i bezcześcili pomniki Jana Pawła II. Zachowania demonstrantów w ten weekend przekroczyły kolejne...

zobacz więcej

– Kibice zaczynają się angażować, bo widzą, jakie są skutki. Ci, którzy wczoraj byli z nami w Warszawie, zachowywali się bardzo dobrze. Chciałbym im przekazać wielkie podziękowania. Podobnie jak działacze Straży Marszu Niepodległości wykonują w ostatnich dniach wielką pracę – komentuje w rozmowie z portalem tvp.info Bąkiewicz.

Prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości z narodowcami i kibicami w poniedziałek wieczorem w Warszawie bronili kościoła św. Aleksandra.

– Agresywny tłum rzucał w nas butelkami, ostrymi przedmiotami, petardami i kamieniami. Broniliśmy się przed fizycznym atakiem lewicowej hołoty. Rannych zabierały karetki – relacjonuje. Zaznacza, że w decydującym momencie Straż Narodowa otrzymały „solidne wsparcie ze strony kibiców Legii Warszawa”.

Porozumienie chce konsensusu ws. aborcji: Z tego co słyszę, PiS jest „za”

Kamil Bortniczuk z Porozumienia stwierdza, że dzięki decyzji TK w sprawie aborcji uda się ochronić życie wielu dzieci m.in. z zespołem Downa. W...

zobacz więcej

Warszawska policja również potwierdziła, że na pl. Trzech Krzyży zaatakowano funkcjonariuszy rzucając w nich różnymi przedmiotami. „Wyraźnie podkreślaliśmy, że w takich przypadkach będziemy chronić naszych policjantów. Do tego celu w indywidualnych przypadkach wykorzystano między innymi gaz pieprzowy” – przekazali.

Jednak zdaniem Bąkiewicza reakcja policji była niewspółmierna do fali agresji. Wskazuje, że całe miasto zostało sparaliżowane, farbami i sprayami pomazano setki ulic, budynków, kiosków i restauracji.

– Nasi przeciwnicy mówią, że to jest wojna i tak się faktycznie staje. Jeśli przegramy, to marny nasz los. Podzielimy los Zachodu czy Ameryki Południowej, gdzie płoną już kościoły – komentuje Bąkiewicz.

źródło:
Zobacz więcej