RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Dziennikarz Axel Springer zachęca do „napier*** policji"

Aborcja. Protest po wyroku TK (fot. PAP/Andrzej Grygiel, twitter.com/fideista)

Jeden z internautów opisał starcie z policją towarzyszące demonstracjom przeciwko wyrokowi TK. „I czemu ludzie nie napier*** tej policji?” – zapytał Rafał Hirsch, który w sieci przedstawia się jako dziennikarz Business Insider Polska i były współpracownik TVN oraz „Gazety Wyborczej”. Wcześniej zakłócanie mszy świętych usprawiedliwiała m.in. Dominika Wielowieyska.

Skandaliczne ataki na kościoły. Dziennikarze TVN i Onetu oburzeni

Atakowali księży, niszczyli świątynie katolickie i bezcześcili pomniki Jana Pawła II. Zachowania demonstrantów w ten weekend przekroczyły kolejne...

zobacz więcej

Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego nie rozstrzygali tego, czy aborcja jest dobra, czy zła, tylko to, czy dopuszczenie aborcji ze względu na chorobę dziecka jest zgodne z konstytucją. Interpretując przepisy uznali, że nie.

Ogłoszenie tej decyzji wywołało protesty,  chociaż politycy obozu rządzącego deklarują już zmiany prawa.  Zaznaczają, że przerywanie ciąży przez prawdopodobieństwo urodzenia dziecka z zespołem Downa powinno być zakazane, ale w innych – znacznie cięższych przypadkach – od kobiety „nie można wymagać heroizmu”.

Mimo to trwają kolejne protesty. Zdarzenia towarzyszące jednej z takich manifestacji opisał w sieci internauta. Komentując jego wpis Rafał Hirsch stwierdził: „I czemu ludzie nie napier*** tej policji? Nikt nie kultywuje gdańskich tradycji, nikt już komitetów wojewódzkich nie pali”. Gdy jeden z użytkowników sieci odpisał: „Może ciebie tam brakowało”, Hirsch kliknął: „Lubię to”.

Jak tłumaczył, opisywane wydarzenia miały miejsce w Gdańsku, więc musiałby pokonać 350 km. W sieci Hirsch przedstawia się jako pracownik serwisu Business Insider Polska, którego właścicielem jest z kolei niemiecki dom wydawniczy Axel Springer.


Atak na dziennikarzy TVP. Relacjonowali proaborcyjne protesty

W Poznaniu odbyła się manifestacja przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego dot. aborcji eugenicznej. Protestujący zaatakowali dziennikarzy...

zobacz więcej

Najwięcej emocji w ostatnich dniach wywołuje atakowanie księży, niszczenie kościołów i profanowanie pomników. Jak pisaliśmy na naszym portalu, dziennikarze wielu redakcji ocenili to jako przekroczenie granic i ostro skrytykowali.

Są jednak i tacy, którzy próbowali tłumaczyć akty chuligaństwa. „Dziś oskarżenia o profanację mam w głębokim poważaniu wobec ofensywy fanatyków religijnych, którzy za nic mają życie kobiet. Dość” – napisał w sieci Dominika Wielowieyska z „Gazety Wyborczej”.

Podobne przesłanie miał wpis dziennikarza Radia Zet, który namawiał do ataków pisząc: „Mają na koncie tuszowanie pedofilii, romanse z faszystami, szczucie na LGBT i lobbowanie za piekłem kobiet. I teraz mamy im współczuć, bo ktoś wchodzi im na msze z hasłami na kartonach? Trzeba było, klerze, myśleć wcześniej!"

źródło:
Zobacz więcej