RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Policja: To nie miejsca zarażają, tylko skupiska ludzi

Policja przypomina, że ograniczenia dotyczą również zgromadzeń (fot. Mateusz Slodkowski/SOPA Images/LightRocket via Getty Images))

To nie miejsca zarażają, ale skupiska ludzi – tak o konieczności respektowania obostrzeń przeciwepidemicznych mówi rzecznik Komendanta Głównego Policji inspektor Mariusz Ciarka. Policja przypomina, że ograniczenia dotyczą również zgromadzeń. Według danych KGP w niedzielę w całym kraju doszło do 226 zgromadzeń i zbiegowisk.

Koronawirus na plecaku, ubraniach, wózkach? Ekspert: Dezynfekcja to podstawa

SARS-CoV-2 może się znaleźć na plecaku, ubraniach czy wózkach sklepowych, ale samo dotknięcie takiego przedmiotu nie oznacza zakażenia. Wirus...

zobacz więcej

– Sprawdzając obowiązek zakrywania ust i nosa od chwili wprowadzenia tego obowiązku, pouczyliśmy ponad 202 tys. osób, ponad 82 tys. ukaraliśmy mandatem karnym, a w ponad 19,5 tys. przypadków skierowaliśmy wnioski o ukaranie do sądu – przekazał Polskiemu Radiu insp. Mariusz Ciarka.

Jak dodał, ostatniej doby funkcjonariusze pouczyli ponad 235 osób, nałożono mandaty na prawie 2,7 tys. osób, a w ponad 685 przypadkach skierowano wnioski o ukaranie do sądu.

– W przypadku skierowania wniosków do sądu, jak pokazują doświadczenia z poszczególnych garnizonów - w zdecydowanej większości spraw sąd skazuje sprawców wykroczeń. (...) Analiza wniosków o ukaranie skierowanych do sądu wskazuje, że gdy tych wniosków w skali kraju było nieco ponad 10 tys., to 8430 obwinionych zostało skazanych, zaledwie w 82 sprawach zapadły wyroki uniewinniające, pozostałe sprawy jeszcze się toczyły – przekazał rzecznik KGP.

Insp. Mariusz Ciarka zaznaczył, że w pierwszej kolejności funkcjonariusze zawsze apelują o stosowanie się do obowiązujących ograniczeń, poprzez przekazywanie komunikatów, także przy pomocy nagłośnienia. Szczególnie dotyczy to miejsc gromadzenia się osób.

– Jeżeli mimo zwrócenia uwagi osoby nie stosują się do poleceń, każdy naruszający prawo musi liczyć się z surowymi konsekwencjami prawnymi – zaznaczył rzecznik KGP.

źródło:
Zobacz więcej