RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Pierwsze gniazdo „morderczych” szerszeni odnalezione

To największe szerszenie na świecie (fot. WSDA/Karla Salp/Handout via REUTERS)

Naukowcy z USA wytropili i zlikwidowali pierwsze gniazdo „morderczych” szerszeni azjatyckich. Owady te są największym zagrożeniem dla pszczół miodnych. Ich ukąszenie może doprowadzić nawet do śmierci człowieka.

„Szerszeń morderca” zabił pszczelarza

Hiszpański pszczelarz zmarł po użądleniu przez azjatyckiego szerszenia. Do tragedii doszło, gdy chciał usunąć gniazdo niebezpiecznych owadów.

zobacz więcej

Znaleziska dokonano w mieście Blaine na granicy USA z Kanadą, na północ od Seattle. Jak podają media, wszystko dzięki skomplikowanym zabiegom naukowców, którzy zdołali wytropić gniazdo szerszeni przez przymocowanie nicią dentystyczną nadajnika do ciała jednego z owadów.

„Panie i Panowie. Mamy je!” – ogłosiła rzeczniczka stanu Waszyngton. Gniazdo tych uznawanych za największe na świecie szerszeni było wielkości piłki do koszykówki i znajdowało się w pniu drzewa.

By nie dopuścić do użądlenia, na miejscu pracowali specjaliści w kombinezonach. To pierwsze gniazdo, które zostało zlokalizowane po kilkunastu miesiącach nieudanych prób ich wytropienia; specjaliści je zniszczyli.

Nie wiadomo, skąd w USA wzięły się szerszenie azjatyckie, których długość może sięgać nawet 5 cm. Media podają, że prawdopodobnie wskutek przypadkowego przetransportowania na statkach.

Gatunek ten jest szczególnie niebezpieczny dla pszczół miodnych. Potrafią zniszczyć ul w ciągu zaledwie kilku minut. Jeden szerszeń może zabić w ciągu minuty nawet 40 pszczół. Szerszeń azjatycki zabija pszczoły poprzez obcinanie głów. „Mordercze” owady mogą też stanowić zagrożenie – nawet śmiertelne – dla ludzi.

Gniazdo zniszczyli specjaliści (fot. WSDA/Karla Salp/Handout via REUTERS)

źródło:
Zobacz więcej