RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Białoruś: Ruszyły strajki po upływie terminu ultimatum Cichanouskiej

Zaangażowani w protest aktywiści ruszyli do hal produkcyjnych aby wezwać pozostałych robotników do strajku (fot. Pavlo Gonchar/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)

Niestabilna sytuacja w kilku największych białoruskich fabrykach. Część robotników usiłuje zorganizować strajki aby poprzeć ultimatum, które przedstawiciele opozycji postawili po zakończonym o północy spotkaniu.

Granaty hukowe i odgłosy strzałów. Milicja rozpędziła demonstrację

Białoruska milicja użyła granatów hukowych do rozpędzenia opozycyjnej demonstracji w Mińsku. W okolicy głównego posterunku milicji na ulicy...

zobacz więcej

Liderka opozycji Swiatłana Cichanouska zażądała uwolnienia więźniów politycznych, zaprzestania represji wobec uczestników protestów oraz ustąpienia prezydenta Aleksandra Łukaszenki.

Niezależne białoruskie media informują, że zastrajkowała część załogi zakładów azotowych w Grodnie. Tam też doszło do zatrzymań prawdopodobnie kilkunastu robotników przez milicyjny OMON.

Komitet strajkowy uformował się również w stołecznych zakładach podwozi samochodowych. Zaangażowani w protest aktywiści ruszyli do hal produkcyjnych aby wezwać pozostałych robotników do strajku.

Do strajku przyłączył się jeden z wydziałów mińskich zakładów samochodów ciężarowych. W pobliżu kilku zakładów produkcyjnych w stolicy stoją samochody więźniarki służące do przewozu ludzi zatrzymanych.

Strajki robotników wspierają studenci. W centralnym budynku na Białoruskim Uniwersytecie Państwowym w Mińsku rozpoczął się strajk studentów w którym uczestniczy około 200 młodych ludzi.

Część studentów którzy mieli rozpocząć zajęcia w późniejszych godzinach nie wpuszczono na uniwersytet aby nie wsparli akcji protestacyjnej. W Mińsku doszło dziś z rana do kilku prób zablokowania ulic.

źródło:
Zobacz więcej