RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Fake news o kobiecie „zepchniętej” ze schodów kościoła. Jest nagranie [WIDEO]

Są nagrania z protestu na Krakowskim Przedmieściu (fot. Facebook/WawaLove; Twitter/LewitujacyUmysl)

„Narodowcy chroniący kościół w Warszawie zepchnęli tę kobietę ze schodów. Policja biernie się przyglądała i nie zareagowała” – brzmi jeden z wpisów, krążących w sieci, opisujący jedną z uczestniczek proaborcyjnego protestu na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Liczne na miejscu kamery zarejestrowały całe zajście. Nagrania pokazują jednak, że nikt nikogo ze schodów nie „zepchnął”.

Protestujący na Krakowskim Przedmieściu do opozycjonisty z PRL: Zamknij mordę, wypier***ać [WIDEO]

Protesty zwolenników liberalizacji prawa aborcyjnego przeniosły się w niedzielę przed i do kościołów. W Warszawie lewicowe środowiska manifestowały...

zobacz więcej

W Warszawie aktywiści protestujący przeciw orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego aborcji eugenicznej w niedzielę blokowali dostęp do niektórych kościołów na Starym Mieście i Krakowskim Przedmieściu.

Przed wejściem do kościoła Św. Krzyża ustawili się wierni oraz przedstawiciele środowisk narodowych, by nie dopuścić manifestantów do wtargnięcia do świątyni – takie bowiem akcje zapowiadały organizacje sprzeciwiające się orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego.

Na schodach kościoła doszło do szamotaniny z jedną z uczestniczek protestu. Kilku mężczyzn chciało sprowadzić kobietę na dół, ta jednak krzyczała i wyrywała się: „Z łapami? Trochę kultury”.

Do sieci trafiły zdjęcia leżącej na ziemi i drżącej dziewczyny z informacją, że została zepchnięta ze schodów, przy bierności policji, a następnie zabrana przez karetkę – jak opisuje zajście twitterowy profil Kondominium, znany z publikowania fake newsów. Inne konta relacjonowały, że dziewczyna wcale nie została zabrana przez pogotowie, bo uciekła przed przyjazdem ratowników.

Całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamery. Na nagraniu portalu WawaLove widać, że nikt nie „zrzucił” kobiety ze schodów, jak próbowano to przedstawiać.

źródło:
Zobacz więcej