RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Protesty w Gdyni. Sforsowano drzwi biura posła PiS Marcina Horały

W Gdyni interweniowała policja (fot. PAP/Andrzej Grygiel)

Doszło do zniszczenia drzwi wejściowych do kamienicy, w której mam biuro poselskie z @JanuszSniadek. Czekam na potępienie tego aktu fizycznej agresji ze strony „obrońców kobiet” - napisał na Twitterze poseł Marcin Horała. Podczas manifestacji zablokowane zostało centrum miasta.

Atakował policjantów, nie chciał podać swoich danych. Okazało się, że to poseł Lewicy

Policjanci w Katowicach zostali zmuszeni do interwencji wobec Macieja Kopca, posła Lewicy. 30-latek zaatakował mundurowych i kopał w ich tarcze....

zobacz więcej

W sobotnie popołudnie w Trójmieście odbyły się demonstracje przeciwko czwartkowemu wyrokowi TK uznającemu aborcję z powodów eugenicznych za niezgodną z ustawą zasadniczą.

O godz. 17 na skwerze Kościuszki w Gdyni rozpoczął się protest „ Piekło kobiet”. Policja wzywała demonstrujących do rozejścia się. Jednak manifestanci przeszli Świętojańską pod Urząd Miasta w Gdyni, a potem w kierunku biura poselskiego PiS na Starowiejskiej.

Jak pisze podaje trójmiejski portal „Gazety Wyborczej”, „Na Starowiejskiej, pod biurem posła PiS Marcina Horały protestujący puścili »Marsz Imperialny« z sagi »Star Wars«”. Na nawoływania policji do rozejścia się, krzyczeli: „Mamy prawo protestować”.

Atak „kibiców” na biuro Horały

Następnie doszło do ataku na biuro poselskie Marcina Horały. „ Doszło do zniszczenia drzwi wejściowych do kamienicy, w której mam biuro poselskie z @Janusz Śniadek” – poinformował poseł na Twitterze . „Czekam na potępienie tego aktu fizycznej agresji ze strony „obrońców kobiet”. Wszyscy pracujący w naszym biurze, to kobiety ” – podkreślił Horała. Jak opisuje „Gazeta Wyborcza”, „biorący udział w proteście kibice Arki Gdynia sforsowali kopniakami drzwi do biura poselskiego i wbiegli do środka. Policja ruszyła za nimi. Funkcjonariusze użyli też gazu”.

Marcin Horała zauważa jednak, że wersja z „kibicami” jest niepotwierdzona. Zauważa przy tym, że „skandujący »Donald matole” to dla »Wyborczej« pogardzani »kibole«. Tylko akt agresji na biuro poselskie PiS pozwala na awans na »kibica«”.

źródło:
Zobacz więcej