RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Trzaskowski „solidaryzuje się z Polkami”. Jego współpracownik chciał jedną z nich „j***ć nożem”

Trzaskowski bierze udział w protestach przeciw zgodności przepisów z Konstytucją (fot. PAP/Piotr Nowak)

Sobota w Warszawie była trzecim z kolei dniem protestów po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził niezgodność dopuszczalności aborcji eugenicznej z ustawą zasadniczą. Po raz kolejny na miejscu był prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który oskarżył Prawo i Sprawiedliwość o „szykowanie piekła kobietom”.

Tusk jako premier nie chciał manifestacji i napięć. Ale w czasie pandemii je popiera

Były premier Donald Tusk wyraził poparcie dla uczestników antyrządowych zajść organizowanych pod pretekstem sprzeciwu wobec obowiązującej na mocy...

zobacz więcej

Pierwszy z protestów rozpoczął się kilka godzin powydaniu orzeczenia, w którym, Trybunał Konstytucyjny orzekł o niekonstytucyjności aborcji z powodu przesłanki embriopatologicznej. Kilkuset protestujących przeszło spod siedziby TK pod siedzibę Prawa i Sprawiedliwości na ul. Nowogrodzkiej, a następnie udało się na Żoliborz, próbując już w nocy dotrzeć pod dom wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego. Protest zakończył się po godz. 2 w nocy.

W piątek wieczorem odbyła się kolejna demonstracja. Wówczas prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski umieścił w mediach społecznościowych wideo, z którego wynikało, że sam również jest wśród protestujących. Oskarżył policjantów, których zaatakowano podczas poprzedniej nocy, o „nadużywanie siły” i deklarował, że piątkowy protest obserwują przedstawiciele ratusza.

Sobotni protest rozpoczął się o godz. 12 przy siedzibie PiS na ul. Nowogrodzkiej, a zakończył po godz. 14 przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. Tym razem Trzaskowski oskarżył PiS o odpowiedzialność za zgromadzenia, które sam popiera.

– Nie ma zgody na to piekło, które PiS szykuje kobietom. Niestety ta władza zachowuje się w sposób niewiarygodnie cyniczny, w środku epidemii prowokuje nas do tego, by protestować – mówił prezydent stolicy na nagraniu opublikowanym na Facebooku.

Podkreślił, że jest na proteście jako prezydent Warszawy, sprawdza, czy wszystko przebiega w bezpieczny sposób i apeluje do zgromadzonych, żeby zachowywać się zgodnie ze wszystkimi środkami ostrożności. Nie ustosunkował się do obowiązującego zakazu zgromadzeń powyżej pięciu osób.  

Budka promuje nielegalne zgromadzenia. Tak mówił w marcu, przy 193 zakażeniach

Szykuje się kolejny spacer w Warszawie – anonsuje w mediach społecznościowych lider PO Borys Budka, publikując grafikę organizatorów protestów po...

zobacz więcej

– Widziałem tłumy wkurzonych, zdeterminowanych ludzi – dodał Trzaskowski twierdząc, że „solidaryzuje się ze wszystkimi Polkami”.

Polki działające aktywnie w obronie życia często padają ofiarą agresji zwolenników aborcji. Jeden z działaczy KO, Aleksander Czechowicz, na zdjęciach występujących wspólnie z Rafałem Trzaskowskim, nawoływał do tego, by „j***ć nożem” działaczkę pro-life, która przekonała jedną z kobiet do rezygnacji z aborcji. Dostała za to odznaczenie ministra sprawiedliwości, ale środowiska anti-life oskarżały ją nawet o zamordowanie kobiety (mimo, że ta wcale nie umarła).

Kolejne demonstracje organizowane przez Ogólnopolski Strajk Kobiet zapowiadane są na poniedziałek i środę.

źródło:

Zobacz więcej