RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Szczerski: Wulgaryzmy to nie jest sposób na rozmawianie o życiu i śmierci

Według opozycji, mamy do czynienia z „pseudowyrokiem” (fot. PAP/Piotr Nowak)

– Demonstracje i wulgarne hasła po wyroku TK to nie jest sposób na dyskusję o sprawach życia i śmierci, wróćmy do cywilizowanej formy dialogu – ocenił szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski.

Budka promuje nielegalne zgromadzenia. Tak mówił w marcu, przy 193 zakażeniach

Szykuje się kolejny spacer w Warszawie – anonsuje w mediach społecznościowych lider PO Borys Budka, publikując grafikę organizatorów protestów po...

zobacz więcej

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Wyrok TK wywołał protesty w wielu miastach w Polsce, w Warszawie manifestacje odbywały się m.in. w okolicy domu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Szczerski powiedział radiowej „Trójce”, że wyrok TK to jest przede wszystkim „poważny test” na to, czy politycy i społeczeństwo są gotowi przeprowadzić spokojną rozmowę „na tematy, które są fundamentalne, bo dotyczą życia i śmierci”.

– To, co dzieje się dzisiaj na ulicach, te reakcje, słowa, hasła wulgarne, demonstracje – to nie jest sposób na dyskutowanie o tak fundamentalnej sprawie, jaką jest życie i śmierć człowieka – podkreślił minister.

Według niego nikt tak naprawdę nie dyskutuje z orzeczeniem TK. – Ta debata zmierza do agresywnego, ulicznego kryterium wojny, jak ci sami demonstranci mówią. I to jest bardzo duża porażka zwolenników liberalizacji aborcji, którzy nie potrafili uspokoić sytuacji – ocenił Szczerski. – Wróćmy do cywilizowanej formy dialogu – apelował.

źródło:

Zobacz więcej