RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Chorowała na Covid-19, teraz wyprowadza ludzi na ulicę

Maja Ostaszewska jeszcze kilka dni temu była na kwarantannie z powodu zakażenia koronawirusem (fot. arch. PAP/Piotr Nowak)

W Warszawie od czwartku protestują przeciwnicy orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. Do manifestacji i ponownego wyjścia na ulicę namawia w mediach społecznościowych aktorka Maja Ostaszewska, znana z krytyki działań rządu. Mimo rozwijającej się epidemii koronawirusa deklaruje, że wybiera się na „spontaniczny spacer”, choć jeszcze kilka dni temu sama była na kwarantannie z powodu zakażenia i apelowała: „Pomyślcie o innych”, „słuchajcie lekarzy”.

Agresywny tłum pod domem wicepremiera Kaczyńskiego. Skanduje: wyp***lać

W piątek wieczorem, podobnie jak w czwartek, na Żoliborzu w Warszawie w okolicy domu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego zebrał się agresywny tłum. ...

zobacz więcej

W czasie manifestacji, które rozpoczęły się od czwartkowego wyroku TK, wznoszone są m.in. wulgarne hasła – w Warszawie nie tylko przed gmachem Trybunału, ale również przed siedzibą PiS przy ul. Nowogrodzkiej czy domem wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego.

Część protestujących zachowuje się agresywnie. Stołeczna policja poinformowała, że po piątkowych demonstracjach nałożono ponad 70 mandatów, a do sądu trafi ponad 120 wniosków o ukaranie. Rzecznik KGP Sylwester Marczak ocenił, że w piątek policja miała do czynienia z dużymi emocjami – szczególnie na początku protestu, gdy poleciały kamienie, petardy i farba.

Manifestacje budzą także zaniepokojenie epidemiologów, którzy zwracają uwagę na fakt, że z powodu nie zachowania dystansu społecznego mogą wywołać kolejną falę zachorowań na Covid-19.

„Pomyślcie o innych. O tym, że dla nich może to być śmiertelne zagrożenie. Pomyślcie o personelu medycznym, który narażając własne zdrowie walczy dzień i noc o życie pacjentów” – apelowała na początku tego tygodnia aktorka Maja Ostaszewska. W mediach społecznościowych poinformowała, że jest chora na Covid-19 i zmaga się z silnymi objawami choroby.

Podkreślała konieczność stosowania się do zaleceń, noszenia maseczek i dezynfekcji dłoni. „I przede wszystkim w sprawach pandemii słuchajcie lekarzy, epidemiologów. Dziś to nie jest kwestia tego w co wierzymy, dziś to kwestia EMPATII” – podkreślała jeszcze w ten wtorek.


Dziś jednak zachęca... do wyjścia na ulicę i masowych protestów.

Odnosząc się do piątkowych manifestacji napisała, że „wczorajsza noc przejdzie do historii”. „Dziś o 12 również wybieram się na spontaniczny indywidualny spacer. W maseczce, zachowując odstęp” – napisała na Facebooku, dołączając plakaty organizacji feministycznych, które zapraszają na manifestacje, m.in. przed siedzibą Prawa i Sprawiedliwości przy ul. Nowogrodzkiej.

Przed skutkami masowych protestów przestrzega m.in. wirusolog, prof. Włodzimierz Gut, który powiedział, że w jego ocenie manifestanci działają niezwykle ryzykownie.

– Jeżeli oni koniecznie chcą spotkać się z koronawirusem, to się spotkają. Najgorsze, że poniosą go dalej – zaznaczył ekspert.

źródło:
Zobacz więcej