RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Politolog o wyroku TK: Jest zasadne, by orzekał w tego typu sprawach

Zdaniem RPO kwestia aborcji nie powinna być powierzana TK (fot. PAP/Tomasz Gzell)

Kwestie rozstrzygania tzw. polityki moralności, dotyczącej życia ludzkiego i koncepcji rodziny, są bardzo często rozstrzygane przez sądy konstytucyjne – powiedział portalowi tvp.info Michał Gierycz, politolog z UKSW. Odniósł się w ten sposób do oświadczenia RPO Adama Bodnara, który stwierdził, że kwestia aborcji nie powinna być powierzana takim organom jak Trybunał Konstytucyjny. Politolog przypomniał, że podobne sprawy były rozstrzygane również przez trybunały w USA i Unii Europejskiej.

Krzysztof Karnkowski: Wyrok TK – i co dalej?

W czwartek zapadła od dawna wyczekiwana decyzja Trybunału Konstytucyjnego, uznająca tak zwaną przesłankę eugeniczną dopuszczającą przerwanie ciąży...

zobacz więcej

W czwartek Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. W uzasadnieniu wskazano, że życie ludzkie jest wartością w każdej fazie rozwoju i jako wartość, której źródłem są przepisy konstytucyjne, powinno ono być chronione przez ustawodawcę.

Zdaniem RPO kwestia aborcji nie powinna być powierzana TK, ponieważ nie jest to „zagadnienie czysto prawne, teoretyczne”.

Politolog Michał Gierycz ocenił w rozmowie z portalem tvp.info, że stanowisko RPO nie jest neutralne, a jego oświadczenie ma charakter polityczny. – Z jednej strony RPO mówi o porozumieniu, odwołując się do tego, że regulacje dot. aborcji w Polsce były traktowane jako pewien konsensus. Z drugiej strony mówi, że „dramat kobiet narasta”, a zatem był już wcześniej, a teraz jest jeszcze większy – powiedział.

Politolog przypomniał, że szeroka debata publiczna dot. omawianej kwestii toczy się w naszym kraju już od wielu lat. – Znalezienie porozumienia, które satysfakcjonowałoby wszystkie strony, jest w tym momencie niemożliwe – zaznaczył.

– Można się z tym zgadzać, że dobrze gdyby zajął się tym parlament, ale nie jest tak, że są to jakieś argumenty rozstrzygające. (…) Pytanie, czy ludzkie życie można chronić od jego poczęcia do śmierci, to pytanie o charakterze etycznym, moralnym. W tym znaczeniu jest ono przedpolityczne. Charakterystyczne jest to, że ochronę życia nie zapewnia normalnie ustawa, tylko jest ona gwarantowana konstytucyjnie. Jest to coś zupełnie podstawowego. Zatem, jeżeli już iść argumentacją RPO, to TK jak najbardziej jest powołany do tego, aby sprawdzać, czy ustawa o ochronie życia realizuje zasady, które są zawarte w konstytucji – wskazał nasz rozmówca.

Kontrowersje ws. aborcji. Poseł odpowiada, czy kobiety będą karane

Czemu temat aborcji pojawił się akurat teraz? Jak rząd pomoże ciężarnym w najtrudniejszych przypadkach? Kiedy zaczną obowiązywać nowe przepisy? W...

zobacz więcej

Politolog zwrócił uwagę, że trybunały konstytucyjne bardzo często rozpatrywały tego typu sprawy. – Z jednej strony, tej politycznej, zwalnia to partie od wzięcia odpowiedzialności za decyzje. Z drugiej, od tej merytorycznej, dotyczącej porządku konstytucyjnego, TK jest organem, który ma mandat do wypowiedzi w tej sprawie – zaznaczył.

Rozmówca portalu tvp.info przypomniał, że w tych kwestiach wypowiadał się m.in. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych oraz Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. – TSUE, w ramach rozstrzygania sprawy Olivera Brüstle, określił sposób definiowania początków życia w UE. Orzekł, że od początku zapłodnienia można mówić o nowym życiu, odmawiając możliwości patentowania, o które wnioskował Brüstle – mówił politolog. Chodziło o sprawę dotyczącą możliwości opatentowania badań, w ramach których mogłoby dojść do zniszczenia ludzkich embrionów.

Politolog dodał, że kwestie aborcji i ochrony życia regulowano w danych państwach w różny sposób: w niektórych w sposób parlamentarny, a w innych na drodze referendów lub trybunałów.

– Nie można powiedzieć, że jest jedno dobre rozwiązanie tego zagadnienia, ponieważ dotyczy ono tak centralnej sprawy. Można powiedzieć, iż każde rozwiązanie jest niedoskonałe – stwierdził politolog. Dodał, że jego zdaniem są istotne racje stojące za tym, aby te kwestie rozstrzygał TK, a nie parlament, ponieważ „TK stoi na straży fundamentalnych wartości państwa”.

– Są to wartości, których nie może zmienić parlament. Trybunał ma kontrolować, czy rządy zmieniające się w ramach funkcjonowania demokracji szanują te podstawowe pryncypia. Spór dotyczący ochrony życia dotyczy właśnie podstawowych pryncypiów. Wydaje się zatem, że Trybunał jest odpowiednim miejscem do dyskusji w tej kwestii – powiedział politolog.

źródło:
Zobacz więcej