RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Agresywny tłum pod domem wicepremiera Kaczyńskiego. Skanduje: wyp***lać

W piątek wieczorem, podobnie jak w czwartek, na Żoliborzu w Warszawie w okolicy domu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego zebrał się agresywny tłum. Jak informuje policja, „po raz kolejny ze strony protestujących pojawia się agresja wobec policjantów”. „Części osób wyraźnie zależy na doprowadzeniu do otwartego konfliktu” - czytamy w policyjnej relacji na mediach społecznościowych. Na miejscu są reporterzy portalu tvp.ino, którzy podkreślają, że tłum zachowuje się prowokacyjnie i skanduje hasła: je***ć PiS, je***ć psy, wypier***ać.

Po godz 19 na miejscu było ponad 100 osób. Tłum gęstniał i około godziny 20 powiększył się do kilkuset. Wg relacji naszych reporterów, organizatorzy demonstracji ze Strajku Kobiet włączyli głośną muzykę z głośników i próbowali zagłuszyć apele policji o zasłonięcie ust i nosa. Na samochód z nagłośnieniem, jak opowiadają dziennikarze, weszła aktywistka Marta Lempart. „Skur****”, Wypier*****” - krzyczała w kierunku funkcjonariuszy. Zachęcała też manifestantów, by napierali na ustawionych w kordonie policjantów.

Po jej apelach o mobilizację przeciwko decyzji TK zebrani odpalili race i świece dymne, a w kierunku mundurowych poleciały petardy. Środki pirotechniczne wybuchały tuż obok stróżów prawa, a ci starali się nie odpowiadać siłą i apelowali o zachowanie zgodne z prawem. Co jakiś czas z tłumu słychać było obraźliwe okrzyki pod adresem prezesa PiS. Zebrani machali tęczowymi flagami i trzymali kartki oraz banery z napisem: „Wypier*****”.

W ocenie stołecznej policji, części protestujących osób "wyraźnie zależy na doprowadzeniu do otwartego konfliktu". "Nadawane przez policjantów komunikaty z wezwaniem do zachowania zgodnego z prawem próbuje się zagłuszać wulgarnymi okrzykami. W stronę policjantów, tak jak wczoraj, rzucane są kamienie" - podaje warszawska policja.

Protestujący po godz. 20 skierowali się z Żoliborza w stronę Śródmieścia. Rzecznik komendanta stołecznego policji nadkom. Sylwester Marczak powiedział, że policjanci dla bezpieczeństwa wyłączają z ruchu kolejne ulice. „Tam, gdzie jest potrzeba, podejmują stosowne interwencje" - dodał.

źródło:
Zobacz więcej