RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Sławomir Nitras: Nie należę do najgrzeczniejszych, ale...

„Nie oddadzą władzy powaleni przegraną w dyskusji. Trzeba im ją odebrać. Siłą” (fot. PAP/Wojciech Olkuśnik)

Sławomir Nitras upomina protestujących na ulicach oraz wypowiadających się w mediach, aby nie używali wulgaryzmów, bo to zraża i „nie służy sprawie”. W języku, przed którym przestrzegał, odpowiedziała mu jedna z internautek. „Jak Cię Sławek szanowałam, tak Ci dziś powiem – Wypier***aj! - napisała na Twitterze Anna nieMaria, podająca się jako miłośniczka książek, brzydząca się Kościołem katolickim.

„Nie będzie przyzwolenia na taką agresję”. Policja o nocnych protestach ws. aborcji

Mieliśmy do czynienia z dużą agresją; część osób zachowywała się bardzo agresywnie, rzucała kamieniami w policjantów. W przypadku agresji...

zobacz więcej

Po czwartkowym wyroku TK ws. aborcji, środowiska lewicowe manifestowały w Warszawie. W stronę policji poleciały kamienie, zatrzymano kilkanaście osób, wystawiono kilkadziesiąt mandatów. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji część osób zachowywała się bardzo agresywnie.

Przed agresywnym zachowaniem i używaniem wulgaryzmów przestrzegał poseł KO Sławomir Nitras, bo jak pisał - to nie „służy sprawie”. „Martwię się, że radykalizm, bluzgi na antenie tv czy na ulicy nie służą sprawie. Można zyskać wsparcie osób na co dzień milczących albo je stracić. Kaczyński będzie chciał przedstawić protestujące jako garstkę radykałów najlepiej skłóconych. Nie wpadnijmy w te pułapkę” – napisał w mediach społecznościowych.

Na odpowiedź nie czekał długo. Odpisała mu jedna z internautek, określająca się jako kochająca książki i brzydząca się Kościołem katolickim. „Jasne, ku***. Siedźcie se dalej cicho. Ludzie sobie znajdą kogoś, kto ich poprowadzi, jak Wy nie potraficie. Jak Cię Sławek szanowałam, tak Ci dziś powiem – Wypier***aj! Nitras nie dał za wygraną. Liczył, że przekona swą rozmówczynię do wyższych celów. „Pani Aniu. Jak już pani wszystkich wypier..... to ile osób będzie z panią protestować?” Rozmówczyni posła KO odpowiadziała, że grzeczności ma już dość i teraz liczy się wyłącznie „argument siły i masy”. Nitras podkreślił, że też nie jest grzeczny, ale trzeba myśleć o tym, jak przeciągnąć na swoją stronę zwykłych ludzi, a „wulgarność może zrazić”. Jednak Anna nieMaria uważa, że władzę można teraz przejąć tylko siłą. „Ale dziś jest we mnie gniew. Takich ludzi są miliony. Wykorzystajcie to. Oni nie oddadzą władzy powaleni przegraną w dyskusji. Trzeba im ją odebrać. Siłą”.

źródło:
Zobacz więcej