RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Wielki wiec poparcia dla Łukaszenki odwołany. „Nikt za bardzo nie chce jechać”

Wielkie zgromadzenie miało być wyrazem poparcia dla polityki Alaksandra Łukaszenki (fot. Valery Sharifulin\TASS via Getty Images)

Demonstracja prorządowa zaplanowana na 25 października w Mińsku, została odwołana – podały w piątek białoruskie media. Łukaszenka oznajmił, że wydarzenie nie powinno się odbyć ze względów bezpieczeństwa. Wielkie zgromadzenie miało być wyrazem poparcia dla polityki Alaksandra Łukaszenki. W niedzielę o tej samej porze opozycja organizuje tradycyjny marsz, aby przedstawiać żądania ustąpienia prezydenta.

UE: Łukaszenka zostanie objęty sankcjami

Ministrowie spraw zagranicznych Unii Europejskiej zdecydowali, że na nowej liście sankcji w związku z wydarzeniami na Białorusi znajdzie się...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Portal internetowy gazety „Nasza Niwa” informował wcześniej, że oficjalnie organizatorem wiecu była prorządowa federacja związków zawodowych. Uczestnicy demonstracji – głównie pracownicy sfery budżetowej – mieli być zwiezieni z całego kraju do Mińska pociągami i autobusami.

Serwis powoływał się na informacje od swoich czytelników, którzy twierdzili, że regiony otrzymały plan precyzujący, ilu ludzi ma przybyć na akcję. „Nikt za bardzo jechać nie chce, dlatego w niektórych przedsiębiorstwach za wyjazd proponuje się ludziom pieniądze” – napisano w gazecie.

Serwis TUT.by otrzymał w piątek od czytelników wiadomości, że placówki publiczne i przedsiębiorstwa informują o odwołaniu weekendowych akcji w Mińsku. Wśród przyczyn wymienia się masowe odmowy wzięcia udziału w wyjeździe, w związku z czym nie zebrano by wystarczającej liczby uczestników. Powodem jest też sytuacja epidemiczna.

Kilkudziesięciu polskich dyplomatów opuszcza Białoruś

Ponad 30 polskich dyplomatów opuści w piątek terytorium Białorusi. Powinni wyjechać już z Grodna i jeszcze w piątek będą przekraczać granicę...

zobacz więcej

Portal relacjonuje, że na placu Niepodległości w Mińsku demontowana jest scena, którą zaczęto rozkładać w związku z weekendowymi akcjami.

Prowadzony przez służby prasowe kanał w serwisie Telegram Puł Pierwogo napisał, że Łukaszenka „nie jest zwolennikiem” przeprowadzenia w Mińsku wielkiego mityngu. Według niego na akcję z całego kraju chciało przyjechać 250-300 tys. osób – dodano.

– Nie trzeba zbierać w Mińsku ludzi. To będzie krach. Całkiem sparaliżujemy Mińsk – powiedział Łukaszenka. – Nie zapewnimy ludziom bezpieczeństwa. To jest najważniejsze. Już otrzymujemy te informacje. To mnie niepokoi – oznajmił. Dodał, że na jego opinię w tej sprawie wpłynęła też sytuacja związana z koronawirusem. – Staruszkowie się wyrywają. Nie zatrzymamy ich. Wszyscy się mogą zakazić. I będziemy mieć jeszcze większy Covid niż w krajach wokół – oświadczył.

Od sierpnia co niedzielę na Białorusi odbywają się wielotysięczne marsze opozycji. We wtorek Łukaszenka zagroził, że „w niedzielę w Mińsku będzie zaprowadzony porządek”.

źródło:
Zobacz więcej