RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Bolesna porażka gwiazdy skoków. Wyborcy mu podziękowali

Simon Ammann nie zamierza rezygnować z polityki (fot. Wiki/Clément Bucco-Lechat)

Jest jednym z najwybitniejszych szwajcarskich sportowców w historii, mimo to wyborcy nie widzą dla Simona Ammanna miejsca w radzie miejskiej w Wildhaus - Alt. St. Johann. Były skoczek narciarki poniósł sromotną klęskę w wyborach w rodzinnej gminie.

Londyn oskarża Moskwę o planowanie cyberataków w trakcie igrzysk w Tokio

Londyn oskarża Moskwę o planowanie cyberataków podczas igrzysk w Tokio, które miały się odbyć w tym roku. W krótkim oświadczeniu szef dyplomacji...

zobacz więcej

Ammann, zdobywca czterech złotych medali zimowych igrzysk olimpijskich, szuka nowych wyzwań po zakończeniu kariery. Zdecydował się na politykę, ale początki ma nienajlepsze. W wyborach w gminie Alt. St. Johann zagłosowało na niego jedynie 209 osób. Zajął dopiero siódme miejsce na dziewięciu kandydatów.

Mimo tego niepowodzenia Szwajcar nie zamierza odpuszczać, obiecuje, że jeszcze powalczy na tym polu. – Wcale nie jestem rozczarowany. Polityka rządzi się swoimi prawami. To było dla mnie ekscytujące przeżycie. Tak naprawdę w ogóle nie prowadziłem kampanii – powiedział dziennikowi „Blick”.

39-letni sportowy emeryt przeanalizował przyczyny porażki. – Możliwe, że ludzie wolą oglądać mnie w sporcie i dlatego chcieli mnie uchronić przed polityką – ocenił.

Zapewnił również, że ponownie powalczyć o mandat, gdy przeprowadzi się do Toggenburga. – Gdy tylko będę już tam zadomowiony, dwa razy się zastanowię nad kolejną próbą wejścia do świata politycznego. Nadal jestem pewny, że chcę to robić – przekonywał.

źródło:
Zobacz więcej