RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Sędzia Trybunału Konstytucyjnego zaatakowana przed domem. „Nie zastraszą mnie”

Sędzia Trybunału Konstytucyjnego prof. Krystyna Pawłowicz zaatakowana pod domem. Dwóch mężczyzn – jak powiedziała w rozmowie z TVP Info – usiłowało uniemożliwić jej wejście do domu. Pytali o czwartkowe orzeczenie TK. Interweniowała policja. – Nie zastraszą mnie – stwierdziła sędzia Pawłowicz. Wcześniej TK ogłosił, że przepis zezwalający na aborcję w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją.

TK: Życie ludzkie jest wartością w każdej fazie rozwoju [WIDEO]

Życie ludzkie jest wartością w każdej fazie rozwoju i jako wartość, której źródłem są przepisy konstytucyjne, powinno ono być chronione przez...

zobacz więcej

Jak powiedziała sędzia, dwóch mężczyzn zablokowało jej wejście do klatki schodowej. – Z głębi ciemnego podwórka i zza samochodu wyszło dwóch młodych mężczyzn; jeden stanął na przejściu do mojej klatki. Kiedy zaczęłam się zbliżać, zaczął zadawać mi pytania, i kazał się tłumaczyć z wyroku w Trybunale Konstytucyjnym – opowiadała prof. Pawłowicz w rozmowie telefonicznej podczas programu „Gość Wiadomości”.

Jak dodała, drugi mężczyzna „filmował w tym czasie i świecił latarką w oczy”. Sędzia relacjonując zdarzenie, powiedziała, że poprosiła mężczyzn, aby odeszli i wpuścili ją do domu. Ci jednak nadal blokowali jej drogę. – Odwróciłam się i zaczęłam iść szybkim krokiem do najbliższego sklepu. Oni szli za mną i filmowali – mówiła Pawłowicz w TVP Info.

Sędzia weszła do sklepu, a mężczyźni zostali na zewnątrz. Wezwani policjanci wylegitymowali mężczyzn. Z relacji sędzi wynika, że funkcjonariusze odwożąc ją do mieszkania, poinformowali, że mężczyźni wrócili pod budynek. – Policjant poczekał aż ja weszłam do domu. Natomiast oni jeszcze tam stali przez jakiś czas – dodała.

Zapytana na antenie TVP Info, czy obawia się sytuacji, kiedy będą podejmowane próby, żeby w ten sposób wpływać na wyroki sądów bądź Trybunału Konstytucyjnego, odpowiedziała, że „mnie się nie zastraszy”. – Tutaj źle trafili. Ja kolejny raz mogę mówić: nie zastraszy się mnie – powtórzyła.

źródło:
Zobacz więcej