RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Kraska: Do połowy listopada dość duża liczba nowych zakażeń

Budowa szpitala na Stadionie PGE Narodowym w Warszawie (fot. PAP/KPRM/Daniel Gnap)

Myślę, że do połowy listopada będziemy mierzyć się z dość dużą liczbą nowych zakażeń – powiedział w czwartek wiceminister zdrowia, senator PiS Waldemar Kraska. Jak ocenił, przy obecnym wzroście zakażeń cała Polska powinna znaleźć się w czerwonej strefie.

Koronawirus w Warszawie i na Mazowszu. Raport 22.10 – lekki spadek zakażeń, 15 zgonów

Kolejny dzień na Mazowszu rośnie liczba zakażonych pacjentów, którzy wymagają hospitalizacji. Nieznacznie spadła liczba nowo odnotowanych...

zobacz więcej

Premier poinformował w Polsat News, że z uwagi na dużą liczbę powiatów, które kwalifikują się do strefy czerwonej będzie rekomendował, by cała Polska od soboty była strefą czerwoną. Teraz w tej strefie są 152 powiaty, w tym 11 miast wojewódzkich. Reszta kraju należy do żółtej strefy.

Ze słowami premiera zgodził się Kraska.

– Jeśli z dzisiejszych danych wynika, że 317 powiatów w naszym kraju, większość dużych miast znalazłoby się w czerwonej strefie – to jest prawie 88 proc. ludności Polski – to myślę, że nie ma sensu, żeby dzielić w tej chwili Polskę na strefę czerwoną i żółtą. Cała Polska powinna się znaleźć w czerwonej strefie i w całym kraju powinniśmy przestrzegać tych obostrzeń, które dotyczą strefy czerwonej – wskazał wiceminister.

Dodał, że są dwie strategie wprowadzania restrykcji w innych krajach: wprowadzanie mniej drastycznych obostrzeń, które mniej uderzają w gospodarkę, ale trwają dość długo albo restrykcji dość drastycznych, ale krótko trwających. On jest – jak mówił – zwolennikiem drugiego podejścia.

Premier: Będę rekomendował, by od soboty cała Polska była strefą czerwoną

Będę rekomendował na posiedzeniu Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, by od soboty cała Polska była strefą czerwoną – powiedział w środę...

zobacz więcej

Nie wykluczył, że obecnie obowiązujące w czerwonej strefie restrykcje będą jeszcze wzmocnione.

– Dzisiaj będzie ogłoszona decyzja, jakie ewentualne nowe restrykcje się pojawią. Głównie chodzi o naukę w szkołach, to będzie zmiana naszej strategii – poinformował.

Senator podkreślił, że wprowadzanie nowych obostrzeń wpływa na zahamowanie przyrostu nowych zakażeń po ok. 10-14 dniach.

– Myślę, że do połowy listopada będziemy mierzyć się z dość dużą liczbą nowych zakażeń. Może będzie efekt wcześniejszy, bo przypomnę, że już prawie dwa tygodnie temu wprowadziliśmy nakaz noszenia maseczek praktycznie wszędzie w przestrzeni publicznej – zauważył.

źródło:

Zobacz więcej