RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Prawnik Trumpa przekazał policji materiały obciążające Huntera Bidena

Według resortu sprawiedliwości stanu Delaware kopia twardego dysku trafiła do policji w hrabstwie New Castle, która z kolei przekazała ją Federalnemu Biuru Śledczemu (fot. Paul Morigi/Getty Images for World Food Program USA)

Prawnik prezydenta USA Donalda Trumpa Rudy Giuliani przekazał policji w Delaware kopię twardego dysku, który jego zdaniem należał do Huntera Bidena. Ma zawierać materiały obciążające syna Joego Bidena.

Sztab Bidena usunął jeden ze spotów wyborczych. Powodem dwulicowy biznesmen

W jednym z ostatnich spotów wyborczych Joe Bidena pojawił się Joe Malcoun, przedstawiony jako współwłaściciel „The Blind Pig” – popularnego w...

zobacz więcej

Według resortu sprawiedliwości stanu Delaware kopia twardego dysku trafiła do policji w hrabstwie New Castle, która z kolei przekazała ją Federalnemu Biuru Śledczemu (FBI).

Dziennik „New York Post” opublikował w minionym tygodniu serię artykułów poświęconych synowi kandydata Demokratów na prezydenta USA. Powołując się na uzyskane od Giulianiego e-maile gazeta pisała, że Hunter Biden prowadził lukratywne interesy z największą prywatną chińską firmą energetyczną. Miał też przyznać, że jeden z kontraktów byłby interesujący dla jego rodziny.

W innym tekście „NYP” zwrócił uwagę, że przed kilku laty Hunter Biden przedstawił ojcu, ówczesnemu wiceprezydentowi USA, szefa ukraińskiej firmy energetycznej Burisma. Stało się to niecały rok przed tym, jak Joe Biden „zmusił ukraińskich urzędników państwowych do zwolnienia prokuratora, który prowadził dochodzenie w sprawie tej firmy”.

Sztab wyborczy Bidena zaprzeczył tym informacjom. „Żadne spotkanie, o którym wspomina »New York Post«, nigdy nie miało miejsca” – oświadczono.

Niesprawiedliwe słowa Bidena o Polsce. Jest reakcja sztabu Trumpa

Sztab wyborczy Donalda Trumpa skrytykował kandydata demokratów Joe Bidena za porównanie Polski i Węgier do Białorusi. Sztab amerykańskiego...

zobacz więcej

Giuliani, były burmistrz Nowego Jorku, zarzucał też czołowym mediom w USA, że nie poświęcają dostatecznej uwagi sprawie. „Czy ukrywają to dlatego, aby do was, Amerykanów, nie dotarły te informacje?” – tweetował Giuliani.

W poniedziałek stacja NBC News wysłała list do Giulianiego i jego prawnika Roberta Costello z prośbą o kopię twardego dysku, aby móc ocenić zawartość i autentyczność znajdujących się tam e-maili i innych zapisów. Telewizja jak dotąd nie otrzymała odpowiedzi.

Jak przypomina dziennik „USA Today”, John Paul Mac Isaac z warsztatu komputerowego w Delaware mówił niedawno, że w kwietniu 2019 r. mężczyzna, który przedstawił się jako Hunter Biden, przyniósł tam uszkodzonego laptopa MacBook Pro. Mac Isaac dodał jednak, że słaby wzrok uniemożliwia mu zidentyfikowanie mężczyzny.

Trump znów nie jest faworytem sondaży

Donald Trump znów nie jest faworytem sondaży. Te niedoszacowały jego szans już w 2016 r., a w noc wyborczą doszło do największej politycznej...

zobacz więcej

Temat podjęty przez „New York Post”, który ustalił, że właściciel komputera nigdy się po jego odbiór nie zgłosił, wzbudził w amerykańskich mediach wiele kontrowersji. W niedzielnym wydaniu „New York Times” napisał, że reporter „New York Post”, który był współautorem artykułu o laptopie Bidena, „odmówił umieszczenia swojego nazwiska pod tekstem, ponieważ miał obawy co do jego wiarygodności”.

Według „USA Today” senatorzy z Partii Republikańskiej opublikowali w zeszłym miesiącu raport oparty na dochodzeniu w sprawie działalności Huntera Bidena. „Chociaż stwierdzili, że biznes Huntera Bidena utrudniał pracę urzędnikom Departamentu Stanu, to nie znaleziono żadnych dowodów na niewłaściwe postępowanie Joego Bidena” – podkreśla gazeta.

Stacja radiowa byłego doradcy Trumpa Steve'a Bannona przeprowadziła we wtorek rozmowę z Giulianim. Mówił, że ma informacje o działalności przestępczej związanej z Hunterem Bidenem.

źródło:

Zobacz więcej