RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zaparowane szkła zmorą okularników w dobie COVID-19. Są na to sposoby

Niekoniecznie trzeba sięgać po specjalistyczne preparaty (fot. Shutterstock/New Africa)

Maseczki w czasie pandemii to nasza codzienność. Ale naprawdę duży kłopot stanowią dla okularników, bo maseczka plus okulary to zaparowane szkła. Jest na to kilka sposób.

Ponad 55 tys. osób ukaranych mandatem za brak maseczki

Sprawdzając obowiązek zakrywania ust i nosa od chwili jego wprowadzenia, pouczyliśmy ponad 197,5 tys. osób, ponad 55,3 tys. ukaraliśmy mandatem...

zobacz więcej

Nakaz noszenia maseczek to nasza codzienność i w najbliższym czasie od tego nie uciekniemy. O ile dla niektórych z nas to tylko kolejna rzecz, o jakiej musimy pamiętać wychodząc z domu, o tyle dla osób noszących okulary korekcyjne oznacza to naprawdę spory kłopot. Bo szkła z powodu maseczki bardzo parują. W internecie można znaleźć kilka prostych sposobów na ten uciążliwy problem.

Po pierwsze – woda z mydłem lub płynem do naczyń. Wystarczy umyć tym szkła i wytrzeć do sucha. Powstanie warstwa, która ograniczy parowanie.

Nieco tylko bardziej skomplikowany będzie kolejny sposób, bo wymaga kupna specjalnego preparatu. I tak, trzeba sięgnąć po płyn do mycia luster lub szyb albo piankę do golenia. Po umyciu znowu należy dokładnie wytrzeć do sucha okulary. Wystarczy do czasu aż preparaty zetrą się z powierzchni szkła.

Można też w szkła wetrzeć kilka kropelek gliceryny i wypolerować.

Jedną z banalnych rad, która pojawiła w internecie jest podciągnięcie maski na nos tak wysoko, by wsunęła się pod okulary. Im szczelniej będzie przylegać maska do twarzy, tym lepiej zapobiegniemy parowaniu szkieł.

Kilka miesięcy temu swoją metodę w filmiku zaprezentował koreański lekarz. Wg jego recepty najważniejsze, by maska przylegała do twarzy. Można ją uszczelnić złożoną chusteczką wsuniętą pod górną krawędź.

źródło:
Zobacz więcej