RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Pobicie operatora TVP. Dlaczego Aleksander K. nie został od razu zatrzymany

Mężczyzna pobił w zeszłym tygodniu operatora TVP Gdańsk (fot. TVP Info)

– Nie było możliwości zatrzymania podejrzanego bezpośrednio po zdarzeniu, bowiem oddalił się i nie było znane miejsce jego pobytu – powiedziała w sprawie Aleksandra K. Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Mężczyzna, jak podaje TVP Info, pobił w zeszłym tygodniu operatora TVP Gdańsk. Prokurator wypowiedziała się w tej sprawie dla portalu niezalezna.pl.

Pobicie operatora TVP. Syn Ryszarda K. zatrzymany

Policja zatrzymała 31-letniego Aleksandra K., podejrzanego o pobicie operatora TVP Gdańsk – dowiedział się portal tvp.info. Mężczyzna to syn...

zobacz więcej

Portal zapytał prokuraturę, dlaczego do zatrzymania doszło w piątek wieczorem, a nie w czwartek, bezpośrednio po zdarzeniu, oraz dlaczego Aleksandrowi K. nie postawiono zarzutów z art. 44 ust. 1 prawa prasowego. Przepis stanowi: „Kto utrudnia lub tłumi krytykę prasową – podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności”.

– Uprzejmie informuję, że nie było możliwości zatrzymania podejrzanego bezpośrednio po zdarzeniu, bowiem oddalił (on) się i nie było znane miejsce jego pobytu. Ustalony na podstawie zeznań pokrzywdzonych przebieg zdarzenia nie dawał podstaw do przedstawienia podejrzanemu zarzutu z art. 44 ustawy prawo prasowe – powiedziała Wawryniuk.

– Do czynów doszło już w chwili, gdy dziennikarze zakończyli relację i sprzęt był już schowany. Podejrzany swoim zachowaniem nie utrudnił prowadzenia relacji i nie wpływał na treść przekazu – dodała.

Do zdarzenia przed domem Ryszarda K. w Gdyni na Kamiennej Górze doszło w czwartek ok. godz. 20. Od godz. 15 stało tam kilkunastu dziennikarzy z ogólnopolskich mediów. Przeszukanie CBA w domu biznesmena trwało kilka godzin. Ok. godz. 19.15 agenci wyprowadzili z domu Ryszarda K. i zawieźli do prokuratury.

Dziennikarze powoli zaczęli odjeżdżać spod domu biznesmena. Ok. godz. 20 operatora kamery TVP Gdańsk zaatakował, jak podaje TVP Info, syn Ryszarda K. Z relacji anteny wynika, że uderzył go w twarz i kopnął. Operator doznał obrażeń głowy.

źródło:
Zobacz więcej