RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zarzuty dla Giertycha. Prokuratura zabrała głos, wskazuje na podpisany protokół

Prokuratura Regionalna w Poznaniu odniosła się do zarzutów przedstawionych mecenasowi Romanowi Giertychowi. Pełnomocnicy podejrzanego twierdzą, że z uwagi na stan zdrowia nie nadawał się do przeprowadzenia przesłuchania, a zarzut „nie został postawiony w sposób skuteczny”. Obrońcy w podpisanym protokole przesłuchania Giertycha potwierdzili jego status jako podejrzanego – odpowiada poznańska prokuratura.

Giertych – od niewielkiego domu z hipoteką po willę pod Warszawą

Roman Giertych po zatrzymaniu przez CBA i usłyszeniu prokuratorskich zarzutów nie schodzi z pierwszych stron gazet. Media i komentatorzy chętnie...

zobacz więcej

Giertych jest jedną z 12 osób podejrzanych o wyprowadzenie i przywłaszczenie łącznie ok. 92 mln zł z giełdowej spółki deweloperskiej Polnord. Przedstawiono im zarzuty dotyczące przywłaszczenia środków spółki oraz wyrządzenia firmie szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, a także prania brudnych pieniędzy. Podejrzanym grozi za to do 10 lat więzienia.

W czwartek późnym popołudniem Roman Giertych trafił do warszawskiego szpitala po tym, jak zasłabł w trakcie przeszukiwania jego domu przez funkcjonariuszy CBA.

We wtorek „Gazeta Wyborcza” donosi, że ma dowód na to, iż – wbrew twierdzeniom prokuratury – Giertych nie nadawał się do przeprowadzenia przesłuchania i postawienia mu zarzutów. „Nie można więc mówić, że zarzut został skutecznie postawiony” – twierdzi mecenas Jakub Wende, pełnomocnik Giertycha. „Z tego wynika, że Roman Giertych nie jest podejrzanym i prokuratura nie mogła zakazać mu wykonywania zawodu” – stwierdził.

Dziennik powołuje się na protokół przesłuchanie Giertycha podpisany przez prokurator Annę Kijek-Głęboczyk, który rzekomo potwierdza, że z podejrzanym „nie było kontaktu”.

Zdaniem prokuratury, gdy Giertych dowiedział się o wnioskach wstępnej opinii biegłych, rozpoczął symulowanie braku świadomości. Jak podkreślano, wcześniej wielokrotnie rozmawiał ze swoimi dwoma pełnomocnikami, a także lekarzami i funkcjonariuszami CBA, nie wykazując żadnych problemów w tym zakresie.

Był „polski nowiczok”, teraz zarzuty o seksizm. Córka Giertycha mówi jeszcze coś innego

W sprawie Romana Giertycha pojawiają się kolejne „informacje”. Był już motyw „polskiego nowiczoka” i „zasłony dymnej” przed koronawirusem. Teraz...

zobacz więcej

Do tych twierdzeń odniosła się we wtorek Prokuratura Regionalna w Poznaniu. Jak poinformowała, obrońcy Giertycha w podpisanym przez nich protokole potwierdzili status klienta jako podejrzanego. „Co świadczy o przedstawieniu zarzutów” – zaznaczono.

W komunikacie prokuratura dodaje, że jeśli podejrzany chce złożyć wyjaśnienia, prokuratura może go ponownie przesłuchać.

„Możliwość przesłuchania Romana G. w dniu 16.10.2020 r została stwierdzona wstępną opinią biegłych – specjalistów w dziedzinie kardiologii, neurologii i medycyny sądowej” – podkreślają śledczy.

Prokuratura nie wnioskowała o areszt dla Romana Giertycha. Obecnie przebywa on w Szpitalu Bródnowskim.

źródło:
Zobacz więcej