RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Ile osób zakaża się w samolocie? Prezes PAŻP o wynikach badań

Prezes Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej Janusz Janiszewski (fot. Nicolas Economou/NurPhoto via Getty Images)

Koronawirus zmienił życie wszystkich, ale niewiele branż ucierpiało w takim stopniu jak lotnicza. Prezes Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej Janusz Janiszewski podkreśla, że dało to jednak impuls do jeszcze większego rozwoju nowoczesnych technologii lotniczych. – Za 3-4 lata latające nad naszymi głowami bezzałogowe statki powietrzne będą codziennością – podkreśla w rozmowie z portalem tvp.info. Przekonuje również, że samo podróżowanie samolotami jest znacznie bezpieczniejsze niż mogłoby się wydawać, ponieważ – jak mówi – z badań wynika, że od początku pandemii odnotowano jedynie 44 zakażenia koronawirusem związane z podróżą lotniczą na 1,2 mld pasażerów, którzy w tym czasie wybrali rejs samolotem.

Zarabiają nawet po 90 tys. zł. Większość Polaków może im pozazdrościć

By dostać pracę w tym zawodzie trzeba szybko analizować sytuacje, być spostrzegawczym i znać język angielski. Ukończenie kursów i zostanie...

zobacz więcej

20 października na całym świecie obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Kontrolera Ruchu Lotniczego. W Polsce na takim stanowisku pracuje około 600 osób. Często wspomina się o nich w kontekście zarobków, gdyż przed pandemią inkasowali oni nawet po 90 tys. zł miesięcznie i korzystali z całej listy benefitów. Teraz ich wynagrodzenia nieznacznie zredukowano.

A czy mogą obawiać się utraty miejsc pracy?

  Janusz Janiszewski, prezes Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej: Strata PAŻP za ten rok może sięgać między 500 a 700 mln zł. Celem Agencji jest więc utrzymanie płynności finansowej do czasu, gdy sytuacja się unormuje, oraz utrzymanie miejsc pracy. Kontrolerzy ruchu lotniczego są bardzo wykwalifikowanym personelem. Ich szkolenie trwa niemal 2 lata i kosztuje około 300 tys. euro. Dlatego nie chcemy nikogo zwalniać.

  Ruch w tym roku spadł dramatycznie, staramy się więc optymalizować i ograniczać koszty. Obecnie większość z nich (65 proc.) to koszty osobowe, które sięgają około 650 mln zł rocznie. Podjęliśmy decyzję, by od 2021 roku pensje obniżyć wszystkim pracownikom PAŻP, nie tylko kontorolerom. Proszę też pamiętać, że budżet PAŻP, w tym wynagrodzenia, składa się w przeważającej mierze z opłat wnoszonych przez linie lotnicze, za pośrednictwem europejskiej instytucji Eurocontrol, która już w marcu podjęła decyzję o zamrożeniu wypłat na rzecz instytucji kontrolerskich, ze względu na sytuację branży.

  Jakie są perspektywy branży lotniczej? Czy linie lotnicze w ogóle się podniosą?

Polacy uruchomili pierwszy w Europie system do koordynacji lotów dronów

Pierwszy w Europie system do koordynacji lotów dronów wdrożyła Polska Agencja Żeglugi Powietrznej. System pozwala m. in. na cyfrową komunikację...

zobacz więcej

O 60 procent mniejszy ruch w 2021 roku w porównaniu do 2019 – takie są najnowsze prognozy dla Europy, opracowane przez Eurocontrol – europejską agencję działającą na rzecz bezpieczeństwa żeglugi powietrznej. Nie ulegając najbardziej pesymistycznym rokowaniom należy założyć, że lotnictwo odbuduje się dopiero około 2024 roku. Co to oznacza dla linii lotniczych, można sobie łatwo wyobrazić. Podobnie jak z całą branżą lotniczą – przetrwają najsilniejsi. I najbardziej elastyczni.

  Czy w kryzysie branża lotnicza dostrzega jakiekolwiek plusy?

  Mawia się, że to, co nas nie zabije, to nas wzmocni. Tak może być w przypadku tzw. rynku dronowego. Na pewno, jak to w czasie każdego kryzysu,  przyspieszeniu uległy procesy dotyczące rozwoju nowych technologii. Cały świat konkuruje teraz w wykorzystywaniu bezzałogowych statków powietrznych  Czy to w zakresie dostarczania paczek, czy na przykład wspierania służby zdrowia. Drony dają możliwość transportu próbek COVID-owych, co skraca czas otrzymania wyniku. Mogą być też wykorzystywane w szeroko rozumianym transporcie medycznym i nie tylko. Za 3-4 lata latające nad naszymi głowami bezzałogowe statki powietrzne będą codziennością naszego życia.

  W Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej stawiamy na innowacje i czas spowolnienia w naszej działalności operacyjnej wykorzystujemy na tworzenie nowych technologii dla lotnictwa. Wspólnie z naszym hiszpańskim partnerem podpisaliśmy umowę na budowę nowego systemu dla kontrolerów ruchu lotniczego iTEC 3.0. Będzie to najbardziej zaawansowany w Europie system, spełniający wszystkie rekomendacje Komisji Europejskiej, a także punkt odniesienia dla przyszłych tego typu systemów w Europie i na świecie. To my będziemy prekursorem w tworzeniu jednolitego europejskiego nieba.

Rząd uratuje LOT? Chodzi o ogromne pieniądze

LOT poinformował o wynikach finansowych za rok 2019. „Osiągnęliśmy przychód ze sprzedaży w wysokości 7,37 mld zł, czyli o ponad miliard zł więcej...

zobacz więcej

Drugi nasz flagowy projekt to PansaUTM, czyli cyfrowa koncepcja koordynacji właśnie lotów bezzałogowych statków powietrznych oraz cyfrowego zarządzania wnioskami i zgodami na loty w przestrzeni powietrznej. To przejście z ery papierowych formularzy do cyfrowych wniosków. Składają się na nią autorskie rozwiązania operacyjne PAŻP oraz część systemowa, zintegrowana z najbardziej popularną wśród operatorów dronów w Polsce aplikacją mobilną Droneradar.

  Jest pan zwolennikiem budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, a z drugiej strony przyznaje pan, że branża lotnicza jest w potężnym kryzysie. Czy budowa CPK dalej ma sens? A może taki projekt przyda się Polsce za 20-30 lat, lecz nie w 2027 roku, gdy planowane są z niego pierwsze połączenia lotnicze?

  Do 2019 roku Polska była najbardziej dynamicznie rozwijającym się rynkiem lotniczym w Europie. Nasz wzrost natężenia ruchu lotniczego był 3-krotnie wyższy niż w Europie Zachodniej.

  COVID zatrzymał dynamikę rozwoju w całej Europie i tak samo w całej Europie będzie się odbudowywał. Nie możemy przespać tego czasu. Od naszej determinacji zależy, czy w 2024 roku, kiedy zgodnie z prognozą ruch lotniczy odbuduje się, będziemy wciąż w czołówce, czy w szarym ogonie. Walczymy teraz o liderowanie w rozwoju nowoczesnych technologiach lotniczych. CPK rozumiany nie tylko jako port lotniczy, lecz serce komunikacyjne kraju wykorzystujące różne środki transportu, w tym choćby kolej. Nie może zaprzestać swojego rozwoju. Musi być przeciwwagą i przyczółkiem do krajowej potęgi transportowej.

  Liczba zakażeń w Europie rośnie, ale wiele połączeń lotniczych wciąż działa. Na ile podróżowanie w ten sposób jest bezpieczne?

Gdzie dolecimy samolotami LOT-u zimą? Lista miast

W nadchodzącym sezonie zimowym, który rusza 25 października, LOT zaoferuje blisko 60 połączeń, w tym m.in. do europejskich stolic – Wiednia,...

zobacz więcej

IATA (Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych – przyp. red.) podała ostatnio, że na 1,2 miliarda pasażerów podróżujących w czasie pandemii samolotami stwierdzono 44 przypadki zachorowań na COVID-19. Reprezentowana przeze mnie służba odpowiada za bezpieczeństwo operacji lotniczych i tu mogę zagwarantować najwyższe standardy.

  Mówię to, podkreślając, że w Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej traktujemy swoją pracę jako „służbę”. Służymy pasażerom i Państwu Polskiemu. Zdrowie i bezpieczeństwo są dla nas bardzo ważne. Również w naszej siedzibie wprowadziliśmy restrykcyjne procedury dotyczące sali operacyjnej oraz sali kontroli lotów. W budynkach operacyjnych ciągi ruchu pieszego zostały wyznaczone tak, by ograniczyć ryzyko kontaktów międzyludzkich. Kontrolerzy podzieleni są na dwie grupy, które pracują na zmianę, by ograniczyć ilość relacji pomiędzy pracownikami. Testy na koronawirusa nie są niczym przyjemnym, a osobiście sam przeszedłem je dwukrotnie, bo miałem kontakt z osobą potencjalnie zakażoną, ale w obecnej sytuacji nie ma innego wyjścia.

  Jestem też przekonany, że wszystkie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo sanitarne podróży lotniczych działają w najwyższym reżimie, co powoduje, że ryzyko zarażenia się koronawirusem w samolocie jest podobne do tego, że strzeli w nas piorun na wieczornym spacerze. Pamiętajmy, że każdy pasażer samolotu jest znany i błyskawicznie weryfikowalny, co pozwala na dokładne i bardzo szybkie rozpoznawanie zagrożeń, także sanitarnych.

Innowacyjny system ma odciążyć kontrolerów na polskich lotniskach

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej wdrożyła na czterech lotniskach zaawansowane narzędzie cyfrowe, które m.in. usprawnia obsługę operacji...

zobacz więcej

Na koniec chcielibyśmy zapytać o bardzo długą listę państw objętych zakazem lotów do Polski. Wciąż znajdują się na niej popularne wśród Polaków Stany Zjednoczone, Gruzja czy Izrael. Zakaz obejmuje także Katar czy Zjednoczone Emiraty Arabskie, gdzie przesiadano się dotąd, lecąc w wielu różnych kierunkach. Czy jest szansa, że w niedalekiej przyszłości ta lista będzie się skracać?

  Lista powstaje w koordynacji inspekcji sanitarnych i rządów poszczególnych państw. Jest uzależniona od zmieniającej się sytuacji epidemicznej, która w ostatnim czasie niestety bardzo się pogorszyła. Lista opracowywana w Polsce powstaje w koordynacji instytucji odpowiedzialnych za zdrowie i transport.

  To, co pomogłoby na pewno, to ujednolicenie zasad korzystania z transportu lotniczego na poziomie ogólnoeuropejskim.  Czyli na przykład wymóg testu z ostatnich 72 godzin przed lotem. Wtedy wiele tras mogłoby zostać otwartych.

źródło:
Zobacz więcej