RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Giertych – od niewielkiego domu z hipoteką po willę pod Warszawą

Mecenas Roman Giertych (fot. Beata Zawrzel/NurPhoto via Getty Images)

Roman Giertych po zatrzymaniu przez CBA i usłyszeniu prokuratorskich zarzutów nie schodzi z pierwszych stron gazet. Media i komentatorzy chętnie analizują, jak były polityk stał się znanym mecenasem i nawiązał współpracę z najbogatszymi ludźmi w Polsce. „Znajomi Giertycha mówią, że dla jego kariery adwokackiej momentem przełomowym były zlecenia od Ryszarda Krauzego” – pisała już niemal dwa lata temu „Rzeczpospolita”.

Płażyński o zdrowiu Giertycha: „Oby mógł odpowiadać, jak każdy inny przed sądem”

Prokuratura nie złożyła wniosku o tymczasowy areszt Romana Giertycha. Z ustaleń portalu tvp.info wynika, że jest to efekt stanu zdrowia adwokata. –...

zobacz więcej

„Gdy odchodził z polityki, miał niewielki dom i obciążoną hipotekę, a dziś jest właścicielem mercedesa i willi pod Warszawą. Jak do tego doszedł? Znajomi Giertycha mówią, że dla jego kariery adwokackiej momentem przełomowym były zlecenia od Ryszarda Krauzego” – informowała już w styczniu 2019 r. „Rzeczpospolita”.

Gazeta podkreślała, że mecenas szybko dorobił się dużych pieniędzy i poznał wpływowych ludzi. Zaczął się też pojawiać w mediach jako mecenas czołowych polityków Platformy Obywatelskiej. W tym gronie wskazywano m.in. na Sławomira Nowaka, który niedawno usłyszał rzuty korupcyjne, dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych.

Gazeta wskazywała również na współpracę ze Stanisławem Gawłowskim. Przypomnijmy, że na byłym sekretarzu generalnym PO również ciążą obecnie zarzuty korupcyjne. W końcu Roman Giertych reprezentował także samego Donalda Tuska i jego syna Michała, którego działania na rzecz OLT Express wyjaśniała nawet Komisja ds. Amber Gold.

Zasłabnięcie Giertycha. Krauze szydził z mecenasa?

Roman Giertych w trakcie przeszukania jego domu przez CBA miał stracić przytomność. Tego samego dnia agenci zatrzymali biznesmena Ryszarda...

zobacz więcej

Teraz o Romanie Giertychu jest jeszcze głośniej, niż kiedykolwiek wcześniej. Prokuratura twierdzi, że mecenas ma związek z wyprowadzenia ze spółki giełdowej przeszło 90 mln zł.

– Zaczęło się od domniemanej wierzytelności, jaka się miała wobec spółek Ryszarda K. pojawić z miasta stołecznego Warszawa. Te wierzytelności, które zdaniem prokuratury w ogóle nie zaistniały, zostały wciągnięte jako składnik majątkowy firmy, a następnie wyprowadzone poprzez spółki krzaki, zakładane przez współpracowników mecenasa Giertycha – tłumaczył w programie „Strefa starcia” dziennikarz śledczy Cezary Gmyz.

Z kolei prokuratura podaje już wprost, że to biznesmen Ryszard Krauze zaaranżował nieuzasadnioną ekonomicznie operację zakupu wierzytelności Prokomu przez Polnord.

„Transakcja ta nie mogła się odbyć bezpośrednio między spółkami, bo musiałaby zostać ujawniona w raportach bieżących tych podmiotów i byłaby bezsprzecznie uznana za działanie na szkodę Polnordu. Aby tego uniknąć, Ryszard K. wszedł w porozumienie z adwokatem Romanem Giertychem, które doprowadziło do założenia dwóch fasadowych spółek” – wskazano.

Jak dodano, „odegrały one rolę pośredników w operacji przekazania środków z Polnordu do Prokomu w zamian za nic nie wartą wierzytelność. Spółki te pozwoliły sztucznie zawyżyć cenę, którą musiał zapłacić Polnord, a przy okazji umożliwiły Romanowi Giertychowi uzyskanie gigantycznego zarobku w kwocie 2,4 mln zł na nieracjonalnej z ekonomicznego punktu widzenia transakcji”.

Roman Giertych nie miał jeszcze możliwości skomentowania całej sprawy. Zaraz po zatrzymaniu (w czwartek) na jego koncie na Twitterze pojawił się jednak mocny wpis: „Zostałem dziś zatrzymany pod zarzutem działania na szkodę jakiejś spółki, skuto mnie kajdankami w przeddzień sprawy aresztowej L. Czarneckiego, którego jestem jedynym obrońcą. Nie pozwólcie, żeby moje zatrzymanie przykryło katastrofę epidemiczną rządu PiS, bo taki jest tego cel”.

W rozmowach z mediami żona i córka mecenasa również zapewniały, że ich bliski nie złamał prawa.

źródło:
Zobacz więcej