RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zasłabnięcie Giertycha. Krauze szydził z mecenasa?

Co Krauze powiedział agentom i prokuratorowi? (fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk, Artur Widak/NurPhoto via Getty Images)

Roman Giertych w trakcie przeszukania jego domu przez CBA miał stracić przytomność. Tego samego dnia agenci zatrzymali biznesmena Ryszarda Krauzego. Jak podaje „Super Express”, miliarder odniósł się do stanu zdrowia mecenasa „w zaskakujący sposób”.

Na czym polega wyłudzenie pieniędzy ze spółek? Dziennikarz opisuje na prostym przykładzie

Jak, używając weksla bez pokrycia, zarobić żywą gotówkę? Ten pozornie skomplikowany mechanizm wyłudzania pieniędzy ze spółek zaprezentował...

zobacz więcej

CBA zatrzymało kilka dni temu mecenasa Romana Giertycha, biznesmena Ryszarda Krauze i 10 innych osób. Według śledczych podejrzani przywłaszczyli środki spółki Polnord oraz wyrządzili spółce szkodę majątkową w wielkich rozmiarach, a także prali brudne pieniądze. Grozi za to kara do 10 lat więzienia.

Po zatrzymaniu w willi Giertycha w Józefowie odbyło się przeszukanie. W trakcie czynności mecenas miał zemdleć. Na miejsce przyjechała karetka, która zabrała go do szpitala. Po opinii biegłych lekarzy możliwe było przesłuchanie i postawienie mu zarzutów karnych właśnie w placówce medycznej. Śledczy nie wnioskowali jednak o areszt dla Giertycha.

Wobec związanego z opozycją mecenasa zastosowano środki zapobiegawcze w postaci 5 mln zł poręczenia majątkowego, zawieszenia w czynnościach adwokata, zakazu opuszczania kraju, dozoru policji połączonego z zakazem kontaktowania się z pozostałymi podejrzanymi.

„SE” podaje, że do stanu zdrowia Giertycha odniósł się Ryszard Krauze. Jak podaje gazeta, Krauze „tuż po zatrzymaniu” miał powiedzieć: „Panowie, nie będę udawał, że jestem chory, usiądę przed prokuratorem, niech robi, co do niego należy, a ja będę robił to, co do mnie należy”.

źródło:
Zobacz więcej