RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Miss kiboli” zostanie wydana Polsce

Magdalena K., która miała kierować gangiem kiboli Cracovii, zostanie wydana Polsce w ramach europejskiego nakazu aresztowania – zadecydował Sąd Okręgowy w Bańskiej Bystrzycy na Słowacji. Sąd odrzucił wnioski „miss kiboli” o udzielenie jej azylu politycznego oraz wydanie listu żelaznego. W Polsce na Magdalenę K. czekają śledczy z małopolskich „pezetów”, którzy chcą jej przedstawić zarzuty między innymi kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, przemyt i handel narkotykami.

Policja zatrzymała na Słowacji Magdalenę K., podejrzaną o kierowanie gangiem kiboli Cracovii

zobacz więcej

32-letnia Magdalena K. stała się gwiazdą mediów na całym świecie, po tym jak w lutym 2019 roku wydano za nią europejski nakaz aresztowania. „Uhonorowano” ją także czerwoną notą Interpolu, która oznacza najwyższy stopień międzynarodowych poszukiwań w celu aresztowania i ekstradycji.

Uśmiechnięta blondynka, z figlarnym uśmiechem, to partnerka aresztowanego pod koniec 2017 roku lidera pseudokibiców Cracovii Mariusza Z., ps. Zielony. Po tym jak ukochany trafił za kraty miała, zdaniem prokuratury, stanąć na czele gangu kiboli.

Prokurator Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej chce jej przedstawić zarzuty „kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, przemyt i handel narkotykami, utrudnianie postępowania karnego w innym śledztwie oraz składania fałszywych zeznań i nakłaniania do takiego czynu innych osób”. „Miss kiboli” grozi do 15 lat więzienia.

Zatrzymanie kibola Cracovii, który organizował przemyt imigrantów do Niemiec

Kolejny gangster związany z bojówką Cracovii został zatrzymany w związku z działaniem w grupie przemycającej nielegalnych imigrantów m.in. z...

zobacz więcej

Sąd nie uległ

Magdalena K. po tym jak w marcu tego roku została zatrzymana na terytorium Słowacji desperacko walczyła o to, by nie wrócić do Polski w kajdankach. Jej adwokaci starali się przekonać sąd, że w kraju kobieta nie może liczyć na sprawiedliwy proces.

„Sąd Okręgowy w Bańskiej Bystrzycy całkowicie odrzucił argumentację oskarżonej i jej obrońcy o naruszeniu w Polsce zasad praworządności. Podejrzana powołując się na ich rzekome naruszenie próbowała uniknąć wydania do Polski. Wcześniej dwukrotnie podejmowała nieudane próby uzyskania listu żelaznego, umożliwiającego odpowiadanie z „wolnej stopy”. Sąd Okręgowy nie uwzględnił wniosków i nie wydał podejrzanej listu żelaznego” – poinformowała Prokuratura Krajowa.

Kobieta złożyła także wniosek o udzielenie jej azylu politycznego. Sąd Okręgowy w Bańskiej Bystrzycy nie zgodził się na to, przychylając się do stanowiska polskiej prokuratury, że na ściganej ciążą zarzuty kryminalne, a nie polityczne.

Sąd zgodził się na wykonanie ENA wobec Magdaleny K. i na jej wydanie do Polski.

Zarabiali miliony na narkotykach, ale maczet nie odłożyli

Ponad 5,5 tony marihuany oraz 120 kg kokainy o wartości ponad 105 mln zł, wprowadzili do obrotu chuligani „Cracovii”, którzy wg prokuratury...

zobacz więcej

Narkotyki, miliony i maczety

Jak ustalili śledczy z małopolskich „pezetów”, gang kiboli Cracovii działał w latach 2015-2018 na terenie Krakowa, a także kilku miast województw: małopolskiego, śląskiego i pomorskiego. Według prokuratury, od grudnia 2017 roku grupą tą kierowali bracia Adrian i Mariusz Z. zwani „Braćmi Zielonymi”. Kiedy w grudniu 2017 roku pierwszy został zastrzelony przez policjantów, a drugi aresztowany, na czele bandy miała stanąć Magdalena K.

W skład kibolskiego gangu wchodziło kilkadziesiąt osób. Banda była podzielona na dwa „wydziały”. Jeden zajmował się obrotem narkotykami oraz walką z chuliganami wrogich drużyn. Część osób odpowiedzialnych za używki została delegowana do Hiszpanii. Ich rolą było pakowanie i ekspediowanie narkotyków do Polski. W ten sposób wysłano ponad 5,5 tony marihuany o wartości 88 milionów złotych. Narkotyki były ukrywane między innymi w lodówkach przewożonych w samochodach dostawczych, jak też w paletach z winem, owocami i warzywami przewożonymi TIR-ami lub samochodami dostawczymi.

Grupa „Braci Zielonych” dokonała również obrotu 15 kg amfetaminy o szacunkowej wartości 90 tysięcy złotych, 60 kg MDMA o wartości 84 tysięcy złotych oraz 120 kg kokainy o wartości ponad 4,3 miliona euro.

Do kolejnych „obowiązków” chuligańskiej ekipy należało regularne opłacanie składek na klub piłkarski oraz udzielanie pomocy osobom tymczasowo aresztowanym. „Z uwagi na wielomilionowe zyski, osoby kierujące grupą podejmowały szereg działań związanych z legalizacją uzyskanych dochodów poprzez nabywanie i obrót nieruchomościami, konwersję ich na udziały w spółkach prawa handlowego, czy też wykorzystywaniu tych środków w działalności deweloperskiej spółki” – wyjaśnia Prokuratura Krajowa.

W ramach działalności spółki grupa nabywała luksusowe samochody. Śledczy uważają, że gangowi udało się wyprać 7 milionów złotych oraz ponad 55 tysięcy euro. Prokuraturze udało się zabezpieczyć majątek gangsterów na łączną kwotę ponad 9,5 miliona złotych.

źródło:
Zobacz więcej