RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Radny KO: Rząd PiS zmusił nas do segregowania śmieci na pięć frakcji

W Radiu Dla Ciebie stołeczny radny KO Piotr Żbikowski odniósł się także do budzących spore kontrowersje nowych opłat za śmieci w Warszawie (fot. PAP/Leszek Szymański)

– Rząd PiS zmusił nas do segregowania na pięć frakcji, a nie np. na trzy, co też było możliwe. Co to oznacza? Do każdej frakcji musi przyjeżdżać oddzielnie samochód – mówił w Radiu Dla Ciebie stołeczny radny KO Piotr Żbikowski, dodając że wiąże się to z rosnącymi kosztami. Jak jednak stwierdził, segregowanie śmieci „jest potrzebne, ale kosztowne”. W programie odniesiono się również do budzących spore kontrowersje nowych opłat za śmieci w Warszawie.

Wielkie zmiany w stolicy i fala komentarzy: „W dobie pandemii wymusić, by ludzie przestali się myć”

Michał Olszewski (zastępca Rafała Trzaskowskiego) pochwalił się w sieci, że dzięki decyzji radnych „od grudnia mieszkańcy Warszawy zapłacą za...

zobacz więcej

Warszawski Ratusz podjął decyzję o nowych stawkach opłat za śmieci. Od grudnia mieszkańcy Warszawy będą płacić według ilości zużytej wody, czyli 12,73 zł za każdy m3 wykorzystanej kranówki. Pomysł jest krytykowany przez wielu mieszkańców, zdaniem których poszkodowane mogą być na tym duże rodziny, a także osoby starsze.

W programie głos zabierali m.in. dzwoniący słuchacze. Część zwracała uwagę na fakt, że m.in. emeryci produkują niewiele śmieci i w związku z nowymi rozwiązaniami mogą zostać obciążeni większymi kosztami.

– Osoby starsze naprawdę bardzo mało śmieci produkują. To są np. obierki. Co innego osoba samotnie mieszkająca, w wieku produkcyjnym, która więcej kupuje, wydaje – mówiła pani Jagoda.

Odniósł się do takich głosów Piotr Żbikowski.

- Jeśli państwo nie mają Karty Dużej Rodziny, to państwo będzie dopłacać do każdej osoby 30 zł miesięcznie, bo to przewidują te rozwiązania (…) pod warunkiem, że dochody na osobę będą odpowiednie – powiedział odnosząc się do jednego z przypadków.

– W 2016 r. koszt obsługi odpadów warszawskich wynosił 350 mln zł. W 2019 r. już 925 mln zł, a na ten rok to jest 1,2 mld zł. (…) Przy tym systemie opłat byliśmy w plecy jako miasto na 600 mln zł. Teraz się to trochę zmniejszy. Jesteśmy przez ustawodawcę zobowiązani do bilansowania – mówił Żbikowski.

– Rząd PiS zmusił nas do segregowania na pięć frakcji, a nie np. na trzy, co też było możliwe. Co to oznacza? Do każdej frakcji musi przyjeżdżać oddzielnie samochód – mówił, dodając że wiąże się to z rosnącymi kosztami. Jak jednak stwierdził, segregowanie śmieci „jest potrzebne, ale kosztowne”.

źródło:
Zobacz więcej