RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Policja wyniosła suspendowanego księdza. Łamał obostrzenia

Duchowny nie podporządkował się poleceniu okazania dowodu tożsamości (fot. YouTube/W obronie Mszy Św. P-ń Wroniecka 9. Msza Trydencka)

Suspendowany ks. Michał Woźnicki został wyniesiony ze swojej celi zakonnej przez policję. Doszło do tego w związku z niestosowaniem się do obostrzeń w trakcie odprawianego nabożeństwa. Funkcjonariuszy zawiadomił sam zakon Salezjanów.

Ponad 55 tys. osób ukaranych mandatem za brak maseczki

Sprawdzając obowiązek zakrywania ust i nosa od chwili jego wprowadzenia, pouczyliśmy ponad 197,5 tys. osób, ponad 55,3 tys. ukaraliśmy mandatem...

zobacz więcej

Ks. Woźnicki jest suspendowanym za nieposłuszeństwo (od 2016 r.) duchownym, wykluczonym z zakonu salezjanów. Gdy zakon zabronił mu odprawiania mszy w kościele, zaczął robić to w swojej celi w domu zakonnym. Duchowny już wcześniej negował istnienie pandemii koronawirusa.

Dzisiejszą sprawę zgłosili sami salezjanie. Policja została poinformowana, że w celi ma miejsce nabożeństwo naruszające obostrzenia wprowadzone w związku z pandemią. Nagranie ze zdarzenia opublikował na Twitterze dziennikarz „Gazety Wyborczej” Piotr Żytnicki.

Na nagraniu widać jak funkcjonariusze wzywają zgromadzonych do wylegitymowania się. Duchowny nie podporządkował się ich poleceniom.

– W tym miejscu gospodarzem jest Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek. Proszę uklęknąć – mówi.

– Dobrze, pan mi nie będzie wydawał poleceń. Proszę od pana i każdego z uczestników dowód osobisty. Niewykonywanie poleceń będzie skutkowało użyciem siły fizycznej – odpowiada mu policjant.

Później słyszymy jak ksiądz mówi do funkcjonariusza, że ma zasłoniętą twarz, w związku z czym duchowny „boi się, że wtargnęli do niego intruzi albo złoczyńcy”.

– Ja też mogę kupić na Allegro taki strój – mówi.

Funkcjonariusze przystąpili do interwencji. Ks. Woźnicki został przez nich wyniesiony. Na nagraniu widać protestujących przeciwko temu wiernych. Pod filmem zamieszczonym na twitterowym koncie Żytnickiego pojawiło się wiele komentarzy. Niektóre z nich należą do księży, zwracających uwagę na fakt, że ks. Woźnicki jest suspendowany (czego na Twitterze nie napisał Żytnicki).

W dyskusję włączył się też rzecznik prasowy komendanta głównego policji Mariusz Ciarka. „Ksiądz ma zakaz odprawiania mszy, nie uznaje decyzji władz kościelnych, nie uznaje Papieża i władz w Watykanie. Salezjanie sami zgłaszają interwencje, podczas mszy zagłuszają je głośną muzyką itp.” – napisał w odniesieniu do działalności ks. Wozińskiego, który rzeczywiście głosi takie poglądy. W innym tweecie stwierdził, że gdy „policjanci odstępują od interwencji, zagadani przez księdza jest źle”, natomiast „kiedy są stanowczy widać jest podobnie. Zatem działają obiektywnie nie będąc po żadnej stronie”.

Interwencja w domu zakonnym przy ul. Wronieckiej w Poznaniu. W związku z toczącą się dyskusją na portalach...

Opublikowany przez Wielkopolska Policja Poniedziałek, 19 października 2020

źródło:
Zobacz więcej