RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Córka Giertycha: Funkcjonariusz CBA zaproponował mi sprzątanie, po czym tata zemdlał

Żona Romana Giertycha napisał w poniedziałek na Twitterze, że funkcjonariusze CBA „robili niedwuznaczne propozycje w stosunku do jej córki” (fot. Wojciech Olkuśnik/PAP)

„Jeden z funkcjonariuszy CBA zaoferował, że zostanie po przeszukaniu, aby mi pomóc posprzątać” – pisze w poniedziałek córka znanego mecenasa Maria Giertych. Jej matka kilka godzin wcześniej stwierdziła, że agenci zachowywali się wobec jej córki w sposób „seksistowski”. Co ciekawe, wcześniej takich zarzutów nie formułowały. Mówiły wręcz, że CBA zachowywało się „kulturalnie” i ze strony funkcjonariuszy nie było „żadnych zachowań, które można by było uznać za naganne”.

Był „polski nowiczok”, teraz zarzuty o seksizm. Córka Giertycha mówi jeszcze coś innego

W sprawie Romana Giertycha pojawiają się kolejne „informacje”. Był już motyw „polskiego nowiczoka” i „zasłony dymnej” przed koronawirusem. Teraz...

zobacz więcej

Żona Romana Giertycha napisał w poniedziałek na Twitterze, że funkcjonariusze CBA „robili niedwuznaczne propozycje w stosunku do jej córki”. „Zachowywali się w sposób seksistowski” – oceniła.

Na wpis matki zareagowała teraz Maria Giertych, córka pary adwokatów. „Na przykład jeden z funkcjonariuszy CBA zaoferował, że zostanie po przeszukaniu, aby mi pomóc posprzątać i że przekonam się że on jest miły” – stwierdziła. „Chwilę później mój tata stracił przytomność. Czy tak wygląda działanie państwa i jego służb?” – zapytała.

Internauci podkreślają, że są zaskoczeni nowymi informacjami. 15 października, czyli w dniu zatrzymania Romana Giertycha, Maria Giertych zapewniała bowiem „Gazetę Wyborczą”, że pracownicy Centralnego Biura Antykorupcyjnego zachowywali się „dość kulturalnie”. – Przeszukują pokój po pokoju dosyć dokładnie. Jest ich kilkunastu, siły dosyć duże. Chodzą razem z tatą od pokoju do pokoju i przeszukują kolejne. Nie ma z ich strony żadnych zachowań, które można by było uznać za naganne – podkreślała.

Na pytanie, czy ruszane były telefony i komputery jej oraz jej rodzeństwa zapewniała, że nie. – Nie, nie są tym w ogóle zainteresowani. Nasze pokoje też nie były jakoś dokładnie przeszukiwane. Bardziej szukają dokumentów – wyjaśniała.

Płażyński o zdrowiu Giertycha: „Oby mógł odpowiadać, jak każdy inny przed sądem”

Prokuratura nie złożyła wniosku o tymczasowy areszt Romana Giertycha. Z ustaleń portalu tvp.info wynika, że jest to efekt stanu zdrowia adwokata. –...

zobacz więcej

Teraz wersja prezentowana przez rodzinę Giertychów wygląda inaczej niż kilka dni temu. O sprawę zapytaliśmy więc rzecznika koordynatora służb specjalnych Stanisława Żaryna.

Nasz rozmówca zaznaczał, że pojawiają się teraz „absurdalne tezy, a część ma znamiona insynuacji”. – Na przykład takie, że CBA weszło do mieszkania Romana G. po to, by „dokonać zamachu”, że wobec Romana G. użyto „polskiego Nowiczoka” albo innego toksycznego środka, czy też dlatego, żeby wyeliminować „go z zawodu adwokata”. Ostatnio okazuje się, że jednak – jak insynuuje Barbara Giertych, by składać „niedwuznaczne propozycje” córce Romana G. i zachowywać się w „sposób seksistowski”. Skala i kondensacja absurdów jest bardzo duża – podkreślał Żaryn.

Rzecznik stwierdzał, że wobec sposobu działania agentów w domu Romana Giertycha nie było formalnych zastrzeżeń. – Co więcej, zarówno córka Romana G. jak i inny podejrzany Ryszard K. w rozmowie z mediami kilkukrotnie powtarzali, że „funkcjonariusze CBA zachowywali się profesjonalnie i bez zarzutów” – dodał.

– Wszystkie czynności w domu Romana G. były rejestrowane, odbywały się także w obecności grona osób przybranych, będących świadkami tych działań. Wszystkie nieprawidłowości, gdyby takie zaistniały, byłyby natychmiast punktowane i nagłaśniane na bieżąco. Fakt, że takimi zarzutami gra się po czasie osłabia bardzo mocno ten przekaz. Jeśli jednak Barbara Giertych dysponuje dowodami na działania sprzeczne z prawem, powinna kierować sprawę do prokuratury, a nie wypisywać wątpliwe oskarżenia w mediach społecznościowych – zaznaczał Stanisław Żaryn.

źródło:
Zobacz więcej