RAPORT

Wojna na Ukrainie

Szwecja się przeliczyła. Zmienia kontrowersyjną strategię walki z koronawirusem

Najwięcej ofiar Covid-19 w Szwecji odnotowano wśród seniorów i pensjonariuszy domów opieki (fot. David Lidstrom/Getty Images)
Najwięcej ofiar Covid-19 w Szwecji odnotowano wśród seniorów i pensjonariuszy domów opieki (fot. David Lidstrom/Getty Images)

Szwecja przygotowuje restrykcje i odchodzi od swojej łagodnej strategii walki z koronawirusem. Kraj od początku pandemii trzymał się przyjętej strategii rezygnacji z lockdownu. Teraz skłania się ku obostrzeniom, przyjętym przez inne kraje Europy – podaje Business Insider. Powód? Szwedzcy eksperci przeliczyli się w swoich szacunkach i w większości miast nie osiągnięto dotąd oczekiwanego poziomu tzw. odporności stadnej.

W Szwecji seniorom zamiast leczenia Covid-19 podają „paliatywny koktajl” z morfiną

Wielu seniorom w domach opieki zamiast leczenia Covid-19 podawana jest morfina, która hamuje oddychanie – pisze dziennik „Dagens Nyheter”. – To...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Szwedzki rząd wiosną jako jeden z nielicznych w Europie nie zdecydował się na zamknięcie społeczeństwa, ale wówczas epidemia dotknęła ten kraj silniej niż w innych krajach. Ofiarami śmiertelnymi stały się zwłaszcza starsze osoby, mieszkańcy domów opieki.

Główny epidemiolog ostrzega

Także tam widoczne jest jednak jesienne przyspieszenie pandemii. Źródłem wielu zakażeń w położonej blisko stolicy Uppsali – jak wskazują tamtejsze media – są zajęcia sportowe i kulturalne dla dzieci oraz dorosłych, a wielu Szwedów zarezerwowało już wyjazdy na narty w szwedzkie góry. – Muszą oni liczyć się z tym, że z krótkim wyprzedzeniem tego typu wycieczki mogą zostać odwołane – ostrzegł w ubiegłym tygodniu główny epidemiolog Andres Tegnell.

Dotychczasowa strategia walki z epidemią krytykowana była przez wielu ekspertów i komentatorów w Europie. Pojawiały się także głosy, że zezwolenie na rozprzestrzenianie się koronawirusa było swego rodzaju „łagodną eutanazją” – ze względu na porażający odsetek ofiar śmiertelnych w zaawansowanym wieku.

Dr Joacim Rocklov z Uniwersytetu Umea powiedział gazecie „The Telegraph”, że Szwecja, po tym, jak na początku roku była przeciwna, teraz przechodzi w kierunku strategii przyjętej przez większość innych rządów.

Aktualnie obowiązuje zakaz organizacji imprez publicznych na więcej niż 50 osób, nie ma jednak zaleceń o zasłanianiu nosa i ust. O dodatkowych lokalnych restrykcjach mają decydować władze regionów. Jak na razie niektóre z nich podjęły jedynie decyzję o wprowadzeniu domowej kwarantanny dla współlokatorów (poza dziećmi). Wcześniej nie było takiego przymusu.

Będę restrykcje, ale bez kar

W Szwecji rekordy zakażeń po studenckich imprezach

W Szwecji odnotowano w piątek największy od końca czerwca dobowy przyrost zakażeń koronawirusem. Wiele ognisk wykryto w środowiskach akademickich,...

zobacz więcej

Władze lokalne będą mogły m.in. „zdecydowanie zalecać” ludziom unikanie ruchliwych miejsc publicznych, takich jak centra handlowe, muzea, siłownie, koncerty i mecze sportowe. Szwedzi mogą również zostać poproszeni o unikanie transportu publicznego i kontaktów z osobami starszymi i bezbronnymi.

Za złamanie nowych zasad mają nie grozić żadne konsekwencje – mają być one bowiem „czymś pomiędzy przepisami a zaleceniami”

Fiasko odporności stadnej?

Tegnell przyznał, że poziom odporności w szwedzkich miastach nie jest tak wysoki, jak zakładali urzędnicy służby zdrowia.

– Myślę, że to, co widzimy, jest w dużej mierze konsekwencją bardzo niejednorodnego rozprzestrzeniania się tej choroby, co oznacza, że nawet jeśli czujesz, że w niektórych dużych miastach było wiele przypadków, nadal istnieją ogromne grupy ludzi, którzy nie zostały jeszcze dotknięte.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej