RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Dziesiątki tysięcy protestujących w Mińsku. Milicja strzelała gumowymi kulami

Demonstrujący domagali się dymisji prezydenta Alaksandra Łukaszenki (fot. EPA/STR)

Milicja w Mińsku poinformowała, że w niedzielę strzelała w powietrze gumowymi kulami podczas akcji protestu. Według AFP zatrzymano już ponad 100 uczestników opozycyjnej demonstracji. W niedzielnym marszu wzięło udział ponad 30 tys. ludzi – podał Interfax. Agencja Reutera pisze o dziesiątkach tysięcy zgromadzonych.

Batka w więzieniu KGB z opozycją? Dziennikarz zwraca uwagę na jeden szczegół

Białoruskie media informują o „okrągłym stole”, przy którym prezydent Alaksandr Łukaszenka rzekomo spotkał się z aresztowanymi przedstawicielami...

zobacz więcej

Milicja oświadczyła, że strzelała w powietrze, ponieważ protestujący rzucali w funkcjonariuszy kamieniami. „Oddano kilka ostrzegawczych strzałów w powietrze gumowymi kulami, po tym, gdy służbowy pojazd i funkcjonariusze zostali obrzuceni kamieniami z agresywnie nastawionego tłumu” – przekazała mińska milicja agencji Interfax-Zapad.

Centrum praw człowieka Wiasna na razie ma informacje o 52 zatrzymanych w całym kraju. Interfax-Zapad pisze o 50 zatrzymanych w Mińsku.

Świadkowie informują o tym, że słyszeli odgłosy podobne do wybuchów granatów hukowych. Milicja zapewniła, że nie używała w niedzielę podczas akcji takich środków.

Na Białorusi od ponad dwóch miesięcy trwają protesty po wyborach prezydenckich z 9 sierpnia, w których, według oficjalnych wyników, Alaksandr Łukaszenka zdobył ponad 80 proc. głosów. Uczestnicy protestów nie uznają tych rezultatów i domagają się powtórnych wyborów.

źródło:
Zobacz więcej