RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Afera w kościele, bo było za dużo ludzi. Ksiądz przed sądem

Podczas rozprawy przewidziano złożenie wyjaśnień obwinionego i złożenie zeznań przez świadków (fot.Artur Widak/NurPhoto via Getty Images)

Proboszcz jednej z parafii ks. Franciszek P. został obwiniony o to, że w kościele na mszy świętej w maju br. jednocześnie przebywało więcej osób, niż wówczas dopuszczały przepisy dot. epidemii. W poniedziałek przed Sądem Rejonowym w Leżajsku ma się rozpocząć proces księdza.

Tragedia podczas mszy. Proboszcz zmarł, gdy udzielał komunii

Nie żyje ksiądz Mieczysław Grabowski, proboszcz parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Słotwinie. Duchowny miał 58 lat. Zmarł podczas...

zobacz więcej

Chodzi o jedną z parafii archidiecezji przemyskiej w dekanacie Leżajsk II.

Jak poinformował rzecznik Sądu Okręgowego w Rzeszowie sędzia Tomasz Mucha w wnioskiem o ukaranie duchownego wystąpiła do sądu policja. Zarzuciła mu wykroczenie z art. 54 Kodeksu wykroczeń o naruszaniu przepisów o zachowywaniu się w miejscach publicznych.

Według ówczesnych obostrzeń sanitarnych związanych z epidemią koronawirusa w kościele jednocześnie mogło przebywać 50 osób. Według policji liczba ta była przekroczona. Księdzu Franciszkowi P. grozi za to kara grzywny do 500 złotych albo nagana.

O sprawie poinformowało Stowarzyszenie Europa Tradycja, którego celem jest m.in. przywracanie struktur społecznych realizujących obowiązywanie nauczania moralnego w ujęciu chrześcijańskim, ochrona wolności, swobód oraz praw człowieka i obywatela, pomoc prawna, w szczególności w zakresie pełnej realizacji zasad wynikających ze swobody sumienia i wyznania.

Jak podało Stowarzyszenie na swojej stronie, zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, władza państwa nie sięga w obszar religii, nie posiada kompetencji dla regulowania odnośnie do tego, co dzieje się wewnątrz kościołów.

„Tym bardziej nakazywania kapłanom, co mają robić, czynienia z nich organów wykonawczych przepisów narzuconych Kościołowi przez państwo - a tego właśnie dotyczy proces, który rozpocznie się w najbliższych dniach w Leżajsku” – napisano na stronie Stowarzyszenia.

Przypomniano jednocześnie, że zgodnie z prawem kościelnym kapłan, zwłaszcza sprawujący nabożeństwo, nie może nikogo wyrzucić z kościoła, zwłaszcza z powodu przepisów porządkowych narzuconych przez państwo. Podczas rozprawy przewidziano złożenie wyjaśnień obwinionego i złożenie zeznań przez świadków.

źródło:

Zobacz więcej