RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Bobas cudem przeżył katastrofę samolotu, w której zginęli rodzice i niania

Matka uchroniła synka przed śmiercią (fot. TT/Colombia Post)

Mały chłopiec przeżył katastrofę samolotu w Kolumbii. Gdy ratownicy go znaleźli wciąż był w ramionach matki, która zginęła wraz z jego ojcem oraz nianią.

Nowożeńcy zginęli w katastrofie awionetki

Dwie osoby zginęły w katastrofie awionetki w amerykańskim stanie Kolorado. Biuro szeryfa hrabstwa San Miguel oświadczyło, że ofiary to nowożeńcy,...

zobacz więcej

Do tragedii doszło we wtorek około godziny 17 czasu lokalnego w okolicach miasta Ubate w departamencie Cundinamarca w środkowej części kraju. Niewielka maszyna typu Piper PA-28RT leciała z Santa Marta do Guaymaral. Pilotował ją Fabio Grandas, który leciał z żoną Mayerly Diaz Rojas, synkiem Martinem i nianią Nuris Mazą.

Zginęli wszyscy z wyjątkiem chłopczyka, którego matka trzymała w ramionach, żeby go uchronić. Chłopiec trafił do szpitala uniwersyteckiego Fundacion Santa Fe de Bogota. Jest w stanie stabilnym.

Lokalne media informują, że Grandas był znanym lekarzem w stolicy Kolumbii Bogocie.

Kolumbijski Urząd Lotnictwa Cywilnego wyraził „solidarność z rodzinami ofiar”. Wskazano, że samolot posiadał całą techniczną dokumentację, która była prowadzona na bieżąco.

Wszczęto śledztwo mające ustalić przyczynę tragedii.

źródło:
Zobacz więcej