RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Gmyz: Krauze mógł z pomocą Giertycha wyprowadzać pieniądze ze swoich spółek

Sprawa, w związku z którą zatrzymano Romana Giertycha i Ryszarda Krauzego, dotyczy najprawdopodobniej wyprowadzenia z dwóch firm Krauzego – Polnord i Prokom Investments – znacznych środków finansowych. Dziennikarz TVP Cezary Gmyz, który od dłuższego czasu zajmuje się tą sprawą, uważa, że dokonano tego za pomocą „łańcuszka spółek-wydmuszek” założonych specjalnie w tym celu. Celem takich operacji może być np. uniemożliwienie egzekucji należności wymaganych od danych podmiotów. Gmyz podkreśla, że Krauze był już oskarżony o podobną działalność. Dochodzenie jednak trzeba było umorzyć, gdyż… zmieniono prawo.

Giertych zemdlał podczas przeszukania domu. Został zabrany do szpitala [WIDEO]

Zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne adwokat Roman Giertych zasłabł podczas przeszukania jego willi w Józefowie. Został wyniesiony...

zobacz więcej

Jak przypuszcza Cezary Gmyz, „spółki wydmuszki” zakładane były między innymi przez ochroniarza Romana Giertycha, Sebastiana Jarguta ps. „Foka”. Wyprowadzone pieniądze „legalizowano” według dziennikarza „w ten sposób, że Roman Giertych wystawiał faktury za usługi prawnicze”

– Z pustymi rękami zostali wierzyciele tych spółek oraz skarb państwa, który z majątku tych spółek powinien dochodzi należności podatkowych i innych – wyjaśniał Gmyz w rozmowie z TVP Info dodając, że „istnieje podejrzenie, że Ryszard Krauze od wielu lat boryka się z pewnego rodzaju kłopotami finansowymi”, które swój początek mają w aferze gruntowej z pierwszej dekady bieżącego stulecia.

– Dotyczyła ona m.in. powoływania się na wpływy u nieżyjącego już wicepremiera i ministra rolnictwa Andrzeja Leppera, a jak się wydaje w toku przygotowywania akcji przez CBA nastąpił tzw. przeciek. Podejrzenie, że przeciek ów został zainicjowany przez Janusza Kaczmarka czyli członka prawicowej ekipy rządzącej, i że ten przeciek miał miejsce właśnie do Ryszarda Krauzego sprawił, że zatrzęsła się scena polityczna, de facto doprowadziło to w perspektywie do upadku pierwszego rządu Prawa i Sprawiedliwości – przypominał Cezary Gmyz.

Dziennikarz podkreślił, że prokuratura ujawniła proceder podobny do tego, w sprawie którego nastąpiły dzisiejsze zatrzymania. – Problem polega na tym że po zmianie władzy ściganie za to domniemane przestępstwo zostało wygaszone – tłumaczył, wskazując, że nowa ekipa „w dziwnych okolicznościach” zmieniła przepis artykułu 585 kodeksu spółek handlowych w ten sposób, że proces trzeba było umorzyć. Gmyz zwrócił w tym kontekście uwagę, że Krauze zatrudniał u siebie polityków związanych m.in. z Samoobroną, ale również z innymi partiami.

Dziennikarz ocenił, że szanse na wyjaśnienie tym razem sprawy do końca są bardzo wysokie, „dlatego że prokuratura czy CBA musiałyby być niespełna rozumu, gdyby chciały się na postaci z takimi nazwiskami zamachnąć się bez przekonującego materiału dowodowego”.

Sebastian Jargut z nazistowskim pozdrowieniem. Kim jest prawa ręka Romana Giertycha?

Dwóch mężczyzn siedzi przy stole z wódką, a jeden nich hajluje. Taki obraz widzimy na zdjęciu wykonanym na imprezie sylwestrowej między 2003 a 2005...

zobacz więcej

– Przypomnijmy są to ludzie, którzy są jądrem III RP. Rozmawiamy o człowieku, który nazywa Donalda Tuska swoim przyjacielem. Fakt że Roman Giertych był dobrym znajomym Tuska stanowi również problem dla PO. Ale prosiłbym, by w tej sprawie nie dopatrywać się motywów politycznych przede wszystkim dlatego, że te zarzuty które otrzymają, nie są zarzutami politycznymi. Chodzi o przestępczość, może nie pospolitą, bo przestępczość w białych kołnierzykach, ale o przestępczość – wyjaśniał.

Pytany o to, co mogło stać się z wyprowadzonymi ze spółek pieniędzmi, Cezary Gmyz wyraził przypuszczenie, że zostały one wytransferowane tam, skąd nie będzie można egzekwować należności, np. do rajów podatkowych. Prawdopodobnie również właśnie z tych pieniędzy Giertych kupił we Włoszech, ok. 70 km od Rzymu, posiadłość

– Wyprowadził się do niej już w sierpniu tego roku i od tego czasu rzadko bywał na terenie ojczyzny. Teraz się pojawił najprawdopodobniej w związku z jutrzejszym posiedzeniem aresztowym jego klienta Leszka Cz. – wyjaśniał dziennikarz.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej