RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Gorąco w Los Angeles. Kibice Lakers przesadzili ze świętowaniem

Do zatrzymań doszło w centrum miasta, gdzie fani Lakers celebrowali sukces swoich ulubieńców (fot. PAP/EPA/ETIENNE LAURENT)

Sześćdziesięciu siedmiu zatrzymanych to efekt nocnego świętowania przez kibiców Los Angeles Lakers zdobycia przez koszykarzy tego zespołu mistrzostwa ligi NBA – poinformowała policja.

Los Angeles Lakers mistrzami NBA! „Zrobiliśmy to dla Kobego”

Kilka miesięcy po tragicznej śmierci Kobe'ego Bryanta, przez całą zawodową karierę związanego z Los Angeles Lakers, jego ukochany klub sięgnął po...

zobacz więcej

Do zatrzymań doszło w centrum miasta, gdzie fani „Jeziorowców” celebrowali sukces swoich ulubieńców. Jak przekazał rzecznik policji w Los Angeles Drake Madison, 61 osób trafiło w ręce funkcjonariuszy za brak reakcji na wezwanie do rozejścia się, pięć osób za kradzieże, a jedna za wandalizm.

Madison powiedział, że jeden z policjantów w wyniku interwencji został ranny w rękę.

Lakers w niedzielny wieczór czasu lokalnego w „bańce” NBA w Lake Buena Vista na Florydzie pokonali w szóstym meczu finału Miami Heat 106:93, dzięki czemu triumfowali w serii play off 4-2 i po raz 17. zostali mistrzem NBA.

Natychmiast po końcowej syrenie w centrum Los Angeles dało się słyszeć strzelające fajerwerki, a fani zaczęli się zbierać – mimo nawoływań policji, by tego zaniechali - pod halą Staples Center, gdzie Lakers zwykle podejmują ligowych rywali.

Świętowanie generalnie przebiegało spokojnie, choć zdarzyło się, że w stronę pilnujących porządku stróżów prawa poleciały kamienie czy butelki. Według Los Angeles Times w pewnym momencie policja użyło gumowych pocisków, co skłoniło niektórych do ucieczki.

Po odsunięciu fanów od Staples Center, w czym pomogli m.in. policjanci na koniach, zgromadzeni rozeszli się w kilka miejsc w mniejszych grupach.

Burmistrz Los Angeles Eric Garcetti ze względu na pandemię koronawirusa zachęcał sympatyków Lakers, by tym razem świętowali w domach, a nie na ulicach, i by nie gromadzili się w miejscach publicznych. „Trzymajcie kciuki za 17. mistrzostwo naszych Lakers, ale pamiętajcie, że gromadzenie się w grupach wciąż nie jest bezpieczne” – napisał w mediach społecznościowych, nawiązując do zagrożenia zakażeniem się koronawirusem.

źródło:

Zobacz więcej