RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

Agrounia protestowała pod domem posła. „Taka forma nie powinna mieć miejsca”

Jak mówi Andrzej Gawron, wcześniej protestujący nie kontaktowali się z nim ani z jego biurem (fot. arch.PAP/Tomasz Gzell, tt/@Swiat_Rolnika)
Jak mówi Andrzej Gawron, wcześniej protestujący nie kontaktowali się z nim ani z jego biurem (fot. arch.PAP/Tomasz Gzell, tt/@Swiat_Rolnika)

Najnowsze

Popularne

„Tu mieszka zdrajca wsi” – transparent o takiej treści wywiesili na płocie posesji należącej do posła PiS Andrzeja Gawrona protestujący przeciw „piątce dla zwierząt” działacze Agrounii. Na nagraniu ze zdarzenia widać, jak między nimi a posłem dochodzi do sprzeczki. – Taka forma protestu, moim zdaniem, nie powinna mieć miejsca. Zaproponowałem spotkanie w biurze poselskim – stwierdził poseł w rozmowie z portalem tvp.info.

RPO chce odrzucenia ustawy o ochronie zwierząt

Przedsiębiorcom dotkniętym zakazami „piątki dla zwierząt” trzeba zapewnić czas na przebranżowienie, dostosowanie infrastruktury i wypracowanie na...

zobacz więcej

Na zamieszczonym przez sprzyjające protestom konto „Świat rolnika” nagraniu widać, jak protestujący próbują zawiesić na płocie posiadłości posła baner z napisem: „Tu mieszka zdrajca wsi”.

Na miejscu wywiązała się sprzeczka pomiędzy nimi a samym Gawronem. Poseł zaprosił ich do biura w celu przedyskutowania sprawy, ci jednak nie byli chętni.


– Z pełnym szacunkiem odnoszę się do ciężkiej i wymagającej pracy rolników. Projekt ustawy, potocznie zwany „piątka dla zwierząt”, jest w procesie legislacji i nadal możliwe są zmiany zaproponowanych przepisów. Ustawa budzi duże emocje, jest wiele środowisk, które jednoznacznie popierają zwiększenie ochrony zwierząt. Z drugiej strony jest część producentów rolnych, którzy wykazują, że przyjęte rozwiązania są dla nich osobiście i dla gospodarki niekorzystne. Zawsze uważałem, że należy merytorycznie rozmawiać na każdy temat. Niestety, nikt wcześniej z tych protestujących nie kontaktował się ze mną lub moim biurem poselskim – powiedział poseł.

– Pełniąc funkcję publiczną liczę się również z krytyką, zdaje sobie sprawę, że nie da się zadowolić wszystkich, często przychodzi mi się mierzyć z trudnym wyborami i decyzjami. Nigdy jednak nie odmawiam rozmowy uciekając od problemu, nigdy nie „chowam głowy w piasek”, dlatego w trakcie protestu wyszedłem do rolników, pomimo że protest zorganizowano przed moim domem, gdzie mieszkają moje dzieci i wnuki. Taka forma protestu moim zdaniem nie powinna mieć miejsca. Był to niestety nierówny dialog – głośno wypowiadane słowa, wykrzykiwane slogany i dużo emocji - zaproponowałem więc spotkanie w biurze poselskim – stwierdził.

Jak dodał, ostatecznie takie rozmowy miały miejsce.

– Dzisiaj mogę poinformować, że takie rozmowy się odbyły - spokojne i merytoryczne, w atmosferze wzajemnego szacunku. Jest jeszcze czas na kompromis i wierzę w możliwość wypracowania rozwiązań, które będą uwzględniały stanowisko rolników – powiedział.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej