RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Opozycja o sprawie sędzi Morawiec: Nikt nie może mówić, że to jest prawda

– Przede wszystkim domniemanie niewinności. W tym momencie nikt nie może mówić, że to jest prawda – stwierdził w programie „Strefa starcia” w TVP poseł PSL Stefan Krajewski, komentując sprawę byłej prezes SO w Krakowie sędzi Beaty Morawiec. Również posłanka SLD Wanda Nowicka stanęła w obronie sędzi podkreślając, że „ten przekaz, który słyszymy, niewątpliwie ma charakter insynuacyjny”. Poseł PiS Krzysztof Lipiec i Lech Jaworski (Porozumienie) podkreślali, że sędzia powinna mieć szansę, by oczyścić się z zarzutów przed sądem.

Sprawa Beaty Morawiec. Urzędnicy sądu obciążają sędzię

„Wiadomości” ujawniają szokujące zeznania wysokich rangą urzędników Sądu Apelacyjnego w Krakowie, dotyczące sędzi Beaty Morawiec. Prokuratura...

zobacz więcej

Sędzia Beata Morawiec jest byłą prezes Sądu Okręgowego w Krakowie i prezesem Stowarzyszenia Sędziów „Themis”. W trakcie śledztwa w sprawie korupcji i defraudacji pieniędzy z kasy krakowskiego sądu apelacyjnego padły zeznania obciążające sędzię, do których dotarli dziennikarze „Wiadomości”.

Prokuratura skierowała do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego wniosek o uchylenie immunitetu sędzi. Śledczy chcą postawić jej zarzuty dotyczące m.in. przyjęcia korzyści majątkowej w związku z wydaniem wyroku korzystnego dla Marka B.

– Widzimy tutaj zlepek informacji niejasnych, niepewnych i nie wolno na tej podstawie ferować wyroków. Oczywiście trzeba to wszystko sprawdzić. Tutaj pojawia się ten fakt, że sędzia wielokrotnie krytykowała reformę sądownictwa i zaraz ktoś, zwłaszcza ci po drugiej stronie, którzy są w opozycji do rządzących, mogą to traktować jako atak. Zobaczymy, jak jutro zachowa się izba, pewnie ten immunitet zostanie uchylony – stwierdził poseł Krajewski.

– Trzeba czekać spokojnie na rozwój wydarzeń, wypadków, no i oby to się nie potwierdziło, no bo jeśli będziemy mieli do czynienia z takimi sytuacjami, to w tym kraju dobrze nie jest (...). Oby na zeznaniach się skończyło, a nie na zarzutach – podkreślał przedstawiciel ludowców.

Bunt sędzi Morawiec. Bodnar mówi, co zrobiłby na jej miejscu

To dramatyczny wybór, szczególnie dla sędziego – komentuje sprawę sędzie Beaty Morawiec Adam Bodnar. Krakowska sędzia, prezes stowarzyszenia...

zobacz więcej

Z kolei przedstawiciel Porozumienia Lech Jaworski uważa, że okoliczności sprawy są dla sędzi Morawiec „dość kłopotliwe”.

– W moim przekonaniu tworzą sytuację uzasadniającą doprowadzenie do sytuacji, w której sprawa może być wyjaśniona w sposób przewidziany przepisami prawnymi. Do tego potrzebne jest uchylenie immunitetu. W moim przekonaniu takie okoliczności istnieją – stwierdził podkreślając, że nie wie jaką decyzję podejmie niezawisły sąd.

Jaworski zaznaczył, że ujawnione przez „Wiadomości” zeznania świadków wprawiają go jako prawnika „w duże zakłopotanie”.

– Jeśli są prawdziwe, to niedobrze to świadczy o stanie naszego wymiaru sprawiedliwości i o podejściu świata prawniczego do pełnionych przez nich obowiązków, dlatego jestem zwolennikiem całkowitego, jednoznacznego wyjaśniania takich spraw przez stosowne organy – stwierdził.

– Ten przekaz, który słyszymy, no niewątpliwie ma charakter insynuacyjny. Jakieś osoby anonimowe, o których nie wiemy na pewno, coś opowiadają. To, że my w ogóle o tym rozmawiamy w sytuacji, kiedy to nie jest potwierdzone przez żadne procedury, budzi to moje bardzo poważne wątpliwości – stwierdziła posłanka SLD Wanda Nowicka.

Śledczy: Sędzia mogła dopuścić się defraudacji. Stowarzyszenie sędziowskie: To zemsta

Sędzia Beata Morawiec stała się przedmiotem ataku – oświadczyło Stowarzyszenie Sędziów Themis, którego Morawiec jest prezesem. Oświadczenie...

zobacz więcej

Przedstawicielka Lewicy zaznaczyła jednak, że „jak będą dowodem (zeznania obciążające s. Morawiec – red.), to oczywiście wtedy będziemy o tym inaczej rozmawiać”.

Prowadzący program red. Krzysztof Ziemiec tłumaczył wcześniej, że dane osobowe świadków w sprawie są objęte tajemnicą dziennikarską, ale jak zaznaczył „to są wysocy urzędnicy tego Sądu w Krakowie”.

– Morawiec jest dla rządzącej prawicy wrogiem numer trzy, może po Tuleyi i Juszczyszynie. W tej chwili obawiam się, że próbuje się do niej przykleić rozmaite zarzuty natury karnej, a nie politycznej, no bo tutaj trudno wygrać – stwierdziła była wicemarszałek Sejmu RP.

Posłanka SLD również zwyczajowo zaatakowała dziennikarzy TVP.

– Strasznie dziwię temu, że te wszystkie osoby, które są poddawane ocenie tutaj w TVP i w Izbie Dyscyplinarnej, to są wszystkie te osoby, które politycznie akurat Prawu i Sprawiedliwości bardzo nie pasują. Nie sądzę, żeby taka była prawda, że w ogóle są jakieś zastrzeżenia wobec jakiegoś sędziego, to ta osoba musi być politycznie z przeciwnej opcji niż Prawo i Sprawiedliwość – można sobie wyobrazić, że są również po stronie Prawa i Sprawiedliwości, które również mogą popełniać rozmaite przewiny, ale o tych sprawach nie słyszymy – skonstatowała przedstawicielka Lewicy.

MS: Komunikat o odwołaniu sędzi Morawiec zawiera wyłącznie prawdziwe informacje

Ministerstwo Sprawiedliwości oświadczyło w piątek, że komunikat o odwołaniu Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie sędzi Beaty Morawiec zawiera...

zobacz więcej

– Obawiam się, że to wszystko, z czym mamy do czynienia, może właśnie spowodować, że jutro Izba Dyscyplinarna, która też jest ciałem zakwestionowanym przez TSUE – tam przecież nie pracują prawdziwi, nie muszą pracować prawdziwi sędziowie – że może rzeczywiście uchylić immunitet pani sędzi – podsumowała Nowicka, zastrzegając, że „jeżeli rzeczywiście zarzuty się potwierdzą, to jest w porządku”, choć jej zdaniem „chodzi o zarzuty, które się kreuje”.

Ujawnionymi przez „Wiadomości” zeznaniami świadków zbulwersowany jest z kolei poseł PiS Krzysztof Lipiec.

– Sprawa afery w Apelacji krakowskiej była od dawien dawna znana, a więc to nie jest jakiś przykład odosobniony. Ten przywołany przykład sędzi krakowskiej jest akurat potwierdzeniem tego, co czyni kasta nadzwyczajna – stwierdził.

Przedstawiciel PiS nie zgadzał się również z sugestiami Wandy Nowickiej, że „zarzuty są kreowane”.

Beata Morawiec nie stawi się przed Izbą Dyscyplinarną SN. Jest odpowiedź rzecznika

Sędzia Beata Morawiec nie stawi się na rozprawie przed Izbą Dyscyplinarną SN, gdzie rozpoznany ma zostać wniosek o uchylenie jej immunitetu....

zobacz więcej

– To są rzeczy skandaliczne, które zostały przedstawione i to nie jest tak, że to się wzięło z niczego, że ktoś wymyślił jakąś aferę, bo to są zeznania świadków. Świadkowie w postępowaniu przygotowawczym zeznają w obliczu odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania – przypomniał.

Poseł podkreślał, że wobec sędzi nie ma zarzutów, bo to dopiero poniedziałkowe posiedzenie Izby Dyscyplinarnej może zakończyć się odebraniem jej immunitetu i dopiero wtedy będą mogły jej zostać postawione zarzuty.

Poseł Lipiec sprostował następnie wypowiedź posłanki SLD odnośnie Izby Dyscyplinarnej i TSUE.

– Jeśli chodzi o sprawy Izby Dyscyplinarnej to jest tak, że trybunał TSUE odniósł się do bardzo konkretnej sprawy, która została wytoczona przed trybunałem na skutek pytania prejudycialnego jednego sądu. Musimy wyraźnie powiedzieć, że to orzeczenie TSUE nie ma żadnego zastosowania do innych spraw, które przed Izbą dyscyplinarną są prowadzone w Sądzie Najwyższym – podkreślił.

– Mam przekonanie, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego wyda stosowne orzeczenie, tak aby po prostu można było przeprowadzić sprawiedliwy proces przed sądem karnym, kiedy prokuratura będzie mogła postawić zarzuty i wtedy ewentualnie p. sędzia będzie mogła się oczyścić w postępowaniu sądowym. Trzeba dać jej szansę – podsumował Krzysztof Lipiec.

źródło:
Zobacz więcej