RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Prezydent w Bykowni: Prawda o zbrodni katyńskiej to fundament wolnej Polski

Prawda „o bestialskim ludobójczym morderstwie”, jakiego Sowieci dokonali na polskich oficerach w Katyniu, Charkowie i Bykowni, to jeden z najsilniejszych fundamentów Polski wolnej, prawdziwej suwerennej i niepodległej – powiedział w niedzielę w Bykowni prezydent Andrzej Duda.

Ukraina: Ambasada RP upamiętniła 81. rocznicę napaści ZSRR na Polskę

Przedstawiciele Ambasady RP na Ukrainie zapalili znicze na Polskim Cmentarzu Wojennym w Bykowni pod Kijowem, upamiętniając 81. rocznicę napaści...

zobacz więcej

Prezydent wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą wziął udział w obchodach 80. rocznicy zbrodni katyńskiej. To pierwszy punkt trzydniowej wizyty pary prezydenckiej na Ukrainie. W niedzielę Andrzej Duda złożył wieńce na wspólnej mogile ofiar totalitaryzmu oraz na mogile zbiorowej na Polskim Cmentarzu Wojennym.

– Jesteśmy tutaj w roku, który niesie ze sobą 80. rocznicę zbrodni katyńskiej, spóźnieni o pół roku, z przyczyn, za które nie odpowiadamy, a które przyniósł los w postaci pandemii koronawirusa – powiedział prezydent.

Zaznaczył, że jest dla niego „wielkim przeżyciem i satysfakcją”, że mimo tych przeciwności i trudności – „także dzięki życzliwości władz Ukrainy” – stoi wraz z całą delegacją „na tej krwawej ziemi w Bykowni pod Kijowem, w miejscu, gdzie w zbrodni katyńskiej zamordowano tysiące naszych rodaków”.

– To było 80 lat temu. Czasem mówi się, historycy podają, że zbrodnia katyńska, a ściślej mówiąc kłamstwo katyńskie, było fundamentem, nieistniejącej już dziś na szczęście, komunistycznej Polski; że to właśnie na kłamstwie katyńskim ufundowana była tamta, pochodząca z Moskwy, władza, z moskiewskiego nadania, czasem z moskiewskiego wysłania i że to kłamstwo było najsilniejszym elementem scalającym ludzi tamtej epoki, zwłaszcza jej początków – mówił prezydent.

Andrzej Duda zaznaczył, że „dlatego szczycimy się, że prawda o zbrodni katyńskiej, o bestialskim ludobójczym morderstwie, jakiego sowieci dokonali na polskich oficerach w Katyniu, w Charkowie i tutaj w Bykowni, stanowi dzisiaj jeden z najsilniejszych fundamentów Polski wolnej, prawdziwej suwerennej, prawdziwie niepodległej”.

W lesie w Bykowni znajduje się cmentarz ofiar komunizmu, gdzie w zbiorowych mogiłach pogrzebano około 150 tys. ofiar różnej narodowości.

Polski Cmentarz Wojenny w Kijowie-Bykowni upamiętnia 3435 ofiar zbrodni katyńskiej – polskich obywateli aresztowanych i zamordowanych przez sowieckie NKWD na Ukrainie, którzy – tak jak jeńcy obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie – zginęli z rozkazu Józefa Stalina i jego politbiura z 5 marca 1940 r. Nekropolia ta, na której znajdują się m.in. ołtarz z nazwiskami ofiar, Dzwon Pamięci oraz symbole religijne podkreślające wielowyznaniowy charakter II Rzeczpospolitej, jest czwartym cmentarzem polskich ofiar NKWD z 1940 r., po cmentarzach w Lesie Katyńskim, Charkowie i Miednoje.

W całej masakrze z wiosny 1940 r. funkcjonariusze NKWD zamordowali ok. 22 tys. polskich obywateli, m.in. oficerów Wojska Polskiego, policjantów i osób cywilnych należących do elity II Rzeczypospolitej. Przez wiele lat władze sowieckiej Rosji wypierały się odpowiedzialności za mord, obarczając nią III Rzeszę Niemiecką.

źródło:

Zobacz więcej